Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

wtorek, 19 września 2017

pierwszy box

   Witajcie!

   Na samym początku- pięknie dziękuję za każde słowo pozostawione w manitowisku. To dla mnie wiele znaczy, że poświęcacie swój czas aby napisać komentarz. Motywują mnie one do dalszej nauki i tworzenia.

   Dzisiaj pokażę Wam kolejne moje próby. Tym razem z nową formą. Pokusiłam się o stworzenie exploding boxa. Najpierw wykonałam bazę kartki a później ją ozdobiłam. Może nie jest na bogato, ale starałam się nie przesadzić z ozdobami, przynajmniej jak na pierwszy raz. W środku pudełka umieściłam własnoręcznie zrobiony tort, który przyozdobiłam własnoręcznie zrobionymi kwiatkami. Mimo, że zakupiłam ostatnio trochę gotowych kwiatków, jakoś do końca mnie nie potrafią przekonać, więc dalej siedzę z nożycami w ręku i tnę papier a później koloruję i ugniatam. 






Żegnacie się już z latem? 
Sama robię to z wielkim żalem i załapaną infekcją dróg oddechowych :(

manita

środa, 13 września 2017

malutka

   Witajcie!

   Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną karteczką. Tym razem wersja mini, można rzec, że to taka kartka kieszonkowa. W moich ukochanych niebieskościach. Kwiaty tym razem wycięłam z papieru czerpanego, oczywiście przy użyciu nożyczek. Z boku dodałam maleńkie proporczyki. 




pozdrawiam serdecznie

manita

piątek, 8 września 2017

myśląc o nadchodzącym

   Witajcie!


   Rozpoczęcie roku szkolnego za nami. Teraz na nowo musimy zgrać plan lekcji z treningami i dodatkowymi zajęciami, prosto nie jest. 
     Skoro dzieciaki w szkole, ja już myślę o Dniu Nauczyciela. Z uwagi na pracę, do pewnych projektów podchodzę z wyprzedzeniem. W ten oto sposób powstają kartki. Dzisiaj prezentuję pierwszą z nich. Moja pierwsza kartka sztalugowa :). Prosta w formie, bez wielu ozdób. Wykorzystałam za to papiery ewidentnie kojarzące się ze szkołą- w kratkę, tablicowy, w kredki i ołówki. Dla ozdoby dodałam kwiaty, które tym razem zrobiłam z papieru czerpanego w mocnym pomarańczowym kolorze, który dodatkowo potraktowałam płynną akwarelą w czerwieni. 





     Kartka wyszła stosunkowo prosta, ale chyba akurat na taką okazję zbędne są liczne ozdoby i mnóstwo dodatków. 

Ponieważ akurat na blogu sklepu EgoCraft rusza wyzwanie 
spróbuję poddać się ocenie
i zgłaszam na nie moją kartkę



życzę wszystkim miłego dnia

manita

sobota, 2 września 2017

wykopana

   Witajcie!


   Przed nami ostatnie chwile wakacji. Bliźniaki powoli z z niekłamaną niechęcią zbierają się do przygotowywania szkolnych wyprawek. Ciekawa jestem jak będzie przebiegał ten rok szkolny. Siódma klasa- pierwsza od wielu lat, idziemy na pierwszy ogień reformy szkolnej... Nowy program, nowe przedmioty a dodatkowo nowy profil klasy, no cóż musimy poczekać i zobaczymy, jak to się wszystko potoczy. Tak na marginesie- kiedy te dzieci tak urosły?! Sama nie wiem. Jeszcze niedawno siedziałam z nimi w piaskownicy, a teraz? Wyżsi ode mnie, nie mówiąc już o tym, że moje buty przy ich- wyglądają jak dziecięce!

   Twórczo- nadal siedzę w papierach i mediach. Uczę się, próbuję i testuję. W ramach nauki powstała kolejna butelka, taka zwykła, po soku dla dzieci, kształt bez szału. Chciałam nadać jej efekt starości, żeby wyglądała jak wykopana z ziemi. Tu z pomocą ponownie przyszedł cynamon i dużo farb. Do tego sporo różnych dodatków.  






   Na koniec chcę zachęcić do wzięcia udziału we wrześniowym Wyzwaniu Szuflady. Tym razem tematem jest "Nieboskłon". W ramach inspiracji przygotowałam wpis do mojego art journala, w którym wykorzystałam cytat z "Małego Księcia". 


pozdrawiam wszystkich gorąco

manita

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

poszalałam

   Witajcie!


   Dzisiaj szybciutko, gdzieś pomiędzy tapetowaniem a malowaniem. Kolejna kartka, tym razem objaw mojego szaleństwa. Czego tu nie ma- kolory, tekturka, perełki, piórka i to różne, moje kwiaty z papieru, naklejki i jeszcze sporo innych rzeczy. Taki materiałowy bałagan. Czy złożyło się to wszystko w całość? Ocenę pozostawiam Wam.





pozdrawiam serdecznie

manita

piątek, 25 sierpnia 2017

album z hortensjami

   Witajcie!


   Mam przed sobą kilka pracowitych dni. Obiecałam mojej córce, że podczas jej pobytu na obozie sportowym zrobię metamorfozę jej pokoju. Założenie jest jedno- zastąpić dziecięcy róż dorosłym szarym :). Będzie się więc działo. Obie ręce mamy na pokład. Muszę się sprężać, by zdążyć przed jej powrotem a również nie przegapić meczy w ramach Mistrzostw Europy w siatkówce :).

    Dzisiaj jednak nie będzie o farbach i tapetach ale o tym co zawładnęło mną bez reszty a czym Was zamęczam ostatnimi czasy. Papiery! Tym razem będzie to album. Jego baza powstała z kopert, które połączyłam w harmonijkę. W większości użyłam papierów, które dostałam od mojej ukochanej Grejsi w prezencie, ot tak- po prostu z zaskoczenia, do treningów w nowej formie twórczej. 

    Umyśliłam sobie, że okładka będzie kwiatowa, kobieca i subtelna. Już jakiś czas temu zakupiłam cudowny papier, na którym była gałązka hortensji. Zdecydowałam, że to właśnie będzie jej czas. Chciałam, żeby kwiaty wychodziły za obrazem, więc z resztek mojego ulubionego kartonowego papieru, nożyczkami powycinałam małe kwiatki, które następnie pomalowałam rozwodnioną mocno akwarelką i potarmosiłam solidnie. Dodałam listki odbite stemplem. Chyba się udało?

     Album pojechał razem z Julką na obóz, bo był dodatkiem do prezentu urodzinowego dla koleżanki.






Ponieważ do odważnych świat należy, choć robię to po raz drugi w życiu, przygotowałam ten album z myślą o wzięciu udziału w wyzwaniu, więc zgłaszam go do pastelowego wyzwania w Eko-Deco.



życzę Wszystkim miłego dnia
manita

sobota, 19 sierpnia 2017

serce

   Witajcie.


   Dzisiaj kolejna rzecz na chwałę koloru niebieskiego. To już zakrawa o małą obsesję. W domu nie mam przedmiotów w tym kolorze, na niebiesko się nie ubieram a gdy siadam do "prac twórczych" od razu chwytam za farby, papiery czy tkaniny właśnie w tych barwach. Z czystym sumieniem, napisać mogę "lubię to" :).
   Tym razem zawieszka w kształcie serca, na styropianowej bazie. Gesso, farby w kolorach wiadomych, do tego trochę kartonowych ścinków, tekturek, kulek w różnych rozmiarach, kapsel i papierowe motyle. Części elementów chciałam zadać "zardzewiały charakter", bo brązy pasują mi do niebieskiego. Najpierw użyłam białego gesso, później farb w kolorach czarnym, brązach a na koniec posypałam cynamonem, nie dość, że wyszła fajna faktura, to jeszcze ten zapach! Mówię Wam- zabawa na całego. 






wszystkim gościom manitowiska życzę
miłego dnia

manita

wtorek, 15 sierpnia 2017

czy oby się nie pogryzą?

   Witajcie!


   Szczęśliwi Ci, którzy mogli odpoczywać przez ostatnie dni. U mnie zero przedłużonego wolnego, ktoś pracować musi. Cóż tam, ja w ciągu a tym, którzy wypoczywali ciężko będzie jutro wrócić do obowiązków.

    Dziękuję za wszystkie wspaniałe słowa pozostawione pod ostatnim postem. To dużo daje i motywuje do dalszej nauki i pracy. Tak mnie Wasze komentarze uszczęśliwiły, że dzisiaj, po powrocie z pracy,  postanowiłam nadal trenować swój kartkowy warsztat. Tym razem postawiłam na dość nieoczywiste połączenie kolorów- niebieski i pomarańcz, a co! Stąd właśnie dzisiejszy tytuł. Czy te kolory się nie gryzą? Sami zobaczcie i oceńcie. Kwiatki mojej produkcji. 






buziaki
manita

piątek, 11 sierpnia 2017

w szarościach

   Witajcie!

   Dziękuję wszystkim za tyle miłych słów pod ostatnim postem z butelką. Nadal bawię się mediami i sprawia mi to sporo frajdy. Zanim jednak pokażę Wam tego efekty, wracamy do zabaw papierem. Tym razem, zupełnie jak dzisiaj za oknem, będzie na szaro, bo właśnie w tych odcieniach powstała kolejna kartka. Ozdobiłam ją oczywiście własnoręcznie wykonanymi kwiatkami z papieru. Do ich powstania używam tylko nożyczek, farb akrylowych, kleju i dodatków, w tym przypadku perełek, które stanowią środki. Kwiatki dla ocieplenia wizerunku kartki są w delikatnych odcieniach fioletów. 






do następnego
manita

niedziela, 6 sierpnia 2017

butelka

   Witajcie!

   U nas babska niedziela a zapowiada się taki cały tydzień. Syn wyruszył na obóz siatkarski, mąż na szkolenie, więc w domu zostały same baby, nie licząc kotów ;).

   Dzisiaj odbiegam tematycznie od ostatnich postów, choć nie do końca, bo też wykorzystałam papier. Tym razem w ruch poszły głównie farby. Dzisiejszą bohaterką jest butelka. Mąż opróżnił, ja zmalowałam. Tak na marginesie- odnowiłam swoją miłość do odcieni niebieskiego.






miłej niedzieli
manita

środa, 2 sierpnia 2017

tropikalnie

   Witajcie.


   Ale mamy pogodę! Żar leje się z nieba! W nocy szalał wiatr i niebo i błyski raz po raz rozświetlały błyski. Tropiki! Idealnie w obecną pogodę wpisuje się kolejne Wyzwanie Szuflady Żar tropików. Może u nas nie ma i tak barwnych  roślin i zwierząt, ale można popuścić wodzę fantazji i udać się, choć palcem po mapie, w jakieś bardzo egzotyczne miejsce. Mi na myśl przyszły Hawaje! Sama namalowałam i powycinałam ozdoby, które wykorzystałam do stworzenia małego notesiku z bloczku karteczek samoprzylepnych i tak powstało moje scarpuszko, które stało się inspiracją do sierpniowego wyzwania. 





   Soczyste zielenie, kolorowe kwiaty, tropikalne owoce. Oj, pojechałabym w jakieś fajne miejsce, by cieszyć się słońcem, wodą i tymi wszystkimi barwami! Na razie jednak mogę cieszyć się tylko naszą pogodą.

miłego dnia
manita