Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

niedziela, 18 lutego 2018

w tym roku szybko

   Witam serdecznie.


   Do Wielkanocy jeszcze sporo czasu a mnie już naszło na jaka. Działam jak hipermarket, który tuż w październiku wystawia choinki a w lutym zające, no cóż, na zachcianki nie ma rady, trzeba działać. A więc jest i wielkanocne jajo. Mąż mówi, że jest dziwne, bo ma bomble, ale co poradzić na to, że ja lubię takie "naciapane rzeczy". Tu kawałek płótna, tu bandaża, tu kuleczka a tam jeszcze coś innego. Kwiaty tym razem mieszane, część gotowców a niebieskie moje, do tego farby w typowo wiosennych barwach i pierwsze jajo gotowe. Zabawa przy tworzeniu super i z całą pewnością kilka jeszcze zrobię. 







pozdrawiam

manita

sobota, 17 lutego 2018

z wróżką

   Witajcie!


   Dzisiaj kolejna kartka. Tym razem wykorzystałam do jej stworzenia figurkę z masy, którą zrobiłam wykorzystując silikonową foremkę. Niebieskie kwiaty zrobiłam z papieru, który pomalowałam akwarelami. W mniejszych kwiatkach środki zrobiłam z masy samoutwardzalnej. Kolory to dużo moich ukochanych odcieni niebieskiego. 






miłego dnia

manita

wtorek, 13 lutego 2018

notes z niczego

   Witajcie!


   Czasami zastanawiam się nad sensem mojego "tworzenia". Po co ja to robię? Przecież na tym nie zarabiam, nie sprzedaję. Wręcz przeciwnie, dokładam do tej mojej "handmade twórczości", bo nie potrafię oprzeć się zakupom- zawsze widzę coś fajnego, coś co mi się przyda- to papierek, to tkanina, to naklejka... Owszem, czasami dostanę "czekoladki" w zamian za zrobioną kartkę, ale na co mi to wszystko? Obdarowuję rodzinę i znajomych, czy chcą czy nie ;). Część moich "dzieł" zalega w domu, na półkach i czeka na różnego rodzaju okazje, które stają się pretekstem do pomniejszenia kolekcji. Mąż czasami z politowaniem patrzy na mnie, gdy taszczę swój warsztat na stół i wyciągam cały majdan, już nawet nic nie mówi, że nie ma gdzie postawić kubka z herbatą, czy postawić nogi w drodze do łazienki. Nie krytykuje wydanych pieniędzy na moje "pierdoły". 
    Czasami tak się nad tym wszystkim zastanawiam... po co i zawsze dochodzę do tego samego- bo lubię to, bo to mnie odpręża, bo czasami ręce same świeżbią a po głowie myśli biegają- coś bym zrobiła. Może właśnie dlatego, "że chcę a nie muszę" sprawia mi to tyle frajdy.

    I tak właśnie z tego mojego "chciejstwa" powstał kolejny notesik- bez większego sensu i celu przeznaczenia. Powstał, bo poczułam ochotę. Jedna duża szara koperta, której zrobiłam kąpiel w wannie, pogniotłam, podusiłam, wyprasowałam i pocięłam na mniejsze kawałki, które następnie przemianowałam na kartki, kawałek starego kartonu i resztki tkanin stały się bazą do powstania notesu. To chyba lubię najbardziej- "śmieciowe tworzenie".   






pozdrawiam

manita

piątek, 9 lutego 2018

dzisiaj spokojniej

   Witajcie!


   Po ostatnich postach opływających różem, dzisiaj przychodzę do Was z kartką w bardziej stonowanych kolorach. Kartka przeznaczona dla dojrzałej kobiety, więc wybór barw musiał być inny, za to postawiłam na mnogość dodatków. Znajdziecie tu sporo kwiatów, koronek, nitek i sizalu. 




Bardzo serdecznie dziękuję za odwiedziny
i wszystkie miłe komentarze.

manita