Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

poniedziałek, 19 listopada 2018

mnie nie zaskoczyła

   Witajcie!

   Wczoraj wieczorem pojawił się. Pokrył moją okolicę białą kołderką. Śnieg! Czy się cieszę? Może nie do końca. Z jednej strony lubię krajobraz w bieli, z drugiej- jako ciepłolubny zwierz, już czuję te zimne poranki w drodze do pracy. Wychodząc na przeciw moim potrzebom zapewnienia sobie ciepła, zrobiłam czapę z kominem z grubej włóczki i wiecie co, to najlepsza czapka jaką do tej pory miałam. Jest gruba, ma grube sploty, fajny kolor i odpowiedni rozmiar, który nie "uklepie" włosów.  Jestem z niej tak zadowolona, że nawet nie przeszkadza mi w niej metaliczna, delikatna nitka wpleciona we włóczkę. 






   I po raz kolejny zauważam, że pory roku decydują o technikach po jakie sięgam. Gdy tylko robi się chłodnej od razu kusi mnie szydełko i włóczki, o których latem mogę zupełnie zapomnieć. 


trzymajcie się ciepło!
manita

sobota, 3 listopada 2018

bez papieru

   Witajcie!


   Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za miłę słowa pod ostatnim postem. Cieszę się, że balon się spodobał. Dzisiaj nie będzie papieru a tylko trochę sklejki i farby. Wszystko to za sprawą zorzy polarnej w najnowszym Wyzwaniu Szuflady. Jako inspirację do niego przygotowałam renifera odzianego w niebo. 





   A jak tam niebo u Was? Jest pięknie- słonecznie i kolorowo. Prawdziwa i cudna złota jesień, taka jaką uwielbiam. Dodatkowo daje nam sporo darów- wycieczki do lasu obowiązkowe. Daje nam też chrypki, katary i przeziębienia o czym sama się przekonałam, dlatego życzę Wam dużo zdrowia. 




manita