Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

mam kota na punkcie kota

A dokładnie mówiąc trzech kotów. To takie moje kolejne dzieci. Mieszkają z nami od około dwóch lat i wrosły w obraz rodziny, stanowiąc jego nieodłączny element.

Simon. To kremowy brytyjczyk. Moja wielka miłość i przyjaciel. Ja kocham jego a on mnie. Maruda i pieszczoch. Lubi ładować swoje 6 kg ciała na moje kolana i głośno domaga się głaskania.




Drugi Bazyl. Największy indywidualista i pierwszej wody koci zadzior. Stale podejmuje próby przejecia władzy w kocim stadzie.




I trzeci nasz devonek- Apsik vel Chudy. Kot wariatuńcio. Szalenie zakochany w dziadku i małżu. Kot nagłowny, naręczny. Daje najpiękniejsze na świecie budziaki i tak pięknie się cieszy, gdy wracamy do domu. Uwielbia wylegiwać się na balkonie.






26 komentarzy:

  1. To z rozdziawioną paszczą jest mega :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tu też napisze uwielbiam je :)
    Pierwszego bo kremuś ( moja największa słabość),
    Drugiego bo zadziora ,a ja lubię charakterne stworzenia:),
    Trzeciego bo jest wyjątkowy i jedyny w tym pysiu , w tych oczyskach , tą jego kocią zwariowana miłość widać w jego spojrzeniu po prostu boski kot i tyle :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne masz koty :) Mój brytek - nie siada na kolana i wyrywa się, kiedy go biorę na ręce... więc zazdraszczam pieszczoszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cheniu spraw sobie devona nie opędzisz się od niego ;).
      Dziękuję.

      Usuń
  4. Cudowne te kotki, zazdroszczę bardzo gdyż w styczniu straciliśmy naszego 10 letniego przyjaciela Czesia a na początku października 2 latka Łatkę. Rozglądam się za nowym kotkiem do przygarnięcia z ulicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przykro. Nie wyobrażam sobie już domu bez kota, bez tych gonitw w środku nocy, bez miauczenia nad ranem nad pustą miską, bez mruczenia, bez towarzystwa w łazience gdy biorę kąpiel, bez towarzystwa całej trójki w umywalce gdy chcę sobie oko podmalować...

      Usuń
  5. Masz boskie koty , takie dostojne ... Ja mam same kotki i też nie wyobrażam sobie domu już bez nich , a trzeba rzec ,że kiedyś byłam bardziej przeciw niż za ...co to kot nie robi z człowiekiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne masz kociaki :) Sama mam kotkę w domu. Jednak zwykłego dachowca, nie rasowego :) Ale i tak jest kochana :) Choć jeszcze młodziutka. Mamy ją od 2 m-cy i tyleż samo miała, kiedy zabierałam ją do domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty są super, bez względu na metryczkę. U mnie pojawił się brytyjczyk bo mąż wyraził zgodę tylko na takiego kota. Później namówiłam go na drugiego. Później jojczyłam i pojawił się devon. Gdybym miała więcej miejsca wybłagałabym łysego sfinksa :). Koty uzależniają. Kotoza to choroba nieuleczalna.

      Usuń
  7. Koty są śliczne ale ja z prośbą gdzie w internecie znajdę porady jak postępować z adoptowanym kotkiem ze schroniska , który gryzie i drapie swoich opiekunów.Proszę o radę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście od długiego czasu jestem na forum http://www.forum.agiliscattus.pl/. Jest to stronka skupiająca się wokół kotów brytyjskich ale i inne koty są tam mile widziane. Prawdziwa skarbnica wiedzy wszelakiej od zachowań kota, przez karmienie, zdrowie. Polecam serdecznie.

      Usuń
  8. Uwielbiam brytyjczyki :) Cudowne kociaki - zazdraszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez swojego uwilbiam, sdzczegolnie jak zupelnie nizgrabnie i nie jak na kota przystalo skacze, biega po domu niczym stukilowy słoń. czasem smiejmy sie z małżonkiem że nam panele w domu powgniata :D
    Poza tym jest strasznie wdziecznym kociakiem... w przyszłosci planuje zakup kremaka... Musze kiedys zrobić sesyjke mojemu Pepe Panu Kotowi hahaha serie zdjeci i tez wrzucic na bloga a na agillusie dawno mnie nie było warto by odświerzyć watek :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Boże zakochana jestem w nich ,cudny widok!!!!!!!!!!!! No to macie tam całkiem tłoczno!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie kochane kociaki!!! Są przepiękne, aż chciałoby się je przytulić:)

    OdpowiedzUsuń
  12. A mój buziaki dostaje za karę, jak mnie gryzie w nogi. Bardzo są wówczas przydatne i działają w trybie natychmiastowym, bo ich nie cierpi.
    Co kot to charakter.
    Kota zbrodnia nie kochać i to pisze zatwardziała antykociara, która taką była do 16 lat wstecz, aż się pojawił w naszym domu "pierworodny" Miau- Misiek.

    OdpowiedzUsuń
  13. Apsior mój bytodevon ulubiony <3 i kochane brysie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne koty, tak bardzo podobają mi się wszystkie niebieskie. Simon ma cudne bursztynowe oczyska, A Apsik błękitne. Wszystkie do przytulania!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne masz te koty, ja mam jednego i też mam "kota na punkcie mojej kotki"....

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy mi się wydaje czy często maniaczki maszyny mają kota :D:D:D fajne pomysły na szycie :) ja swoją przygodę "na poważnie" zaczęłam niedawno. Tutaj są moje dotychczasowe wyczyny jeśli mogę się zareklamować :) zapraszam
    https://www.facebook.com/paulastoyshandmade
    lub tutaj
    http://paulastoys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne koty :) Ja też mam trzy, wszystkie dachowce, w tym dwa na prawdę wchodzą przez dachowe okno do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne kociaki, też mam trzy sztuki, rasa - dachowiec ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dlaczego tak mało aktualizacji o kociakach.
    Pogłaskanki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojeja!!! jaka cudna rodzinka !!! prawie jak moja :)
    A Bazyl toć to prawie mój Benio :)
    Bossskie :)
    Pozdrawiam

    http://mirosek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudne koty :-). Ja mam jednego - brytek nicpoń:-)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz tu po sobie ślad.