Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 kwietnia 2017

wracam z dziewczynkami

   Witam.

   Już ostatnio pisałam, że mnie mało i zapeszyłam. Padł mi komputer i musiał zostać poddany reanimacji. Na szczęście udało się i byłam tylko skazana na krótki okres braku łączności ze światem internetu. W tym czasie udało mi się zrobić dwie zakładki dla córek koleżanki z pracy. Jedna dla blondynki, druga dla szatynki.  



Zakładki mają sporo wisiorków- drewniane zawieszki, szklane korale oraz ufilcowane przeze mnie kulki. Wszystko umocowane na kolorowych wstążkach i bawełnianych sznurkach.



Teraz zmykam nadrabiać zaległości w odwiedzinach Waszych blogów.
pozdrawiam
manita

środa, 8 lutego 2017

i znowu zakładki

   Witajcie!


   Wiem, wiem. Jest ich u mnie sporo. Co ja poradzę, że lubię zakładki. Często robię je jako dodatek do prezentów. Można zawsze dostosować wygląd do danej osoby. Tak też było tym razem. Dwie zakładki i każda zupełnie inna. Pierwsza dla dzieciaczka, z uroczymi myszkami. 




   Druga z elementem muzycznym. Nutki wydrukowałam na zwykłym papierze ksero, nakleiłam na klej do serwetek. Brzegi potraktowałam kawą. Dla ozdoby dodałam dwa motylki wycięte z papierowej serwetki.



   Szybka praca, szybki efekt, mnóstwo możliwości- czyli tak jak lubię.

pozdrawiam serdecznie 
manita 

sobota, 17 grudnia 2016

z brunetką

   Witajcie!


   Niestety i dzisiaj nie pokażę Wam nic świątecznego. W tym roku cierpię na zaawansowany niedoczas w dodatku nieuleczalny. Myślę, że nic z tym zrobić się nie da. Mam nadzieję, że Nowy Rok to zmieni. 

     Mam maleństwo- kolejną zakładkę ze śliczną lalą, tym razem czarnulką. Lubię je robić, takie małe oderwanie od codziennych obowiązków. 





życzę miłego dnia
i dziękuję za każde słowo pozostawione w manitowisku
😊

sobota, 5 listopada 2016

w ciemnych barwach

   Witajcie!


    Dzisiaj przychodzę z zakładką do książki. Motyw laleczki  był już przeze mnie wykorzystywany wcześniej. Bazę stanowi gruba tekturka. Tym razem poszłam jeszcze bardziej w stronę mroku. Użyłam bardzo dużo czerni i ciemnych barw. Nawet serwetkę w róże podkolorowałam na czarno. Do tego ciemne wstążeczki i koralik. 





Choć tak mrocznie rozpoczynam dzień, to życzę Wam dużo słońca.

manita

sobota, 30 lipca 2016

retro

   Witam serdecznie!


    Do mojego urlopowego wyjazdu zostało kilka dni.  Jak wszystko dobrze się ułoży, to w piątek zamknę walizki a następnie przez dwa tygodnie stawiam na totalny relaks i reset. Muszę wytrzymać, choć dawno nie byłam tak zmęczona.Czasami życie stawia nas przed ciężkimi próbami i trudnymi zadaniami, ale mam nadzieję, że dla mnie ten czas powoli dobiega końca i już niebawem będę mogła wskoczyć na normalne tory.

    Nie mam za wiele czasu na oddawanie się swoim pasjom. Te okruchy wykorzystuję na małe tworzenie a do tego, jak się ostatnio przekonałam, idealnie nadają się zakładki. Powstała więc kolejna. Tym razem w stylu retro, który nie ukrywając- bardzo lubię. Po raz kolejny wykorzystałam laserowy wydruk. Tym razem pobawiłam się przy użyciu kawy i herbaty. 





    W międzyczasie staram się też łapać kilka letnich chwil. Był las, to teraz ogród i jego goście.



Życzę Wam pięknego słońca
i czasu, żeby z niego korzystać.

manita

sobota, 23 lipca 2016

druga tura zakładek

    Witajcie.


    Czasu u mnie jak na lekarstwo, większość pochłania praca a i zmęczenie daje się we znaki. Potrzebuję wakacji, ale na nie muszę jeszcze chwilkę poczekać.

       Zmotywowana Waszymi słowami pod ostatnim postem, w wolnych chwilach, których nie było dużo, zdołałam zrobić kilka kolejnych zakładek z lalkami. Nic nie zmieniałam w ich wykonaniu, dobrałam tylko nowe obrazki. Niektóre lalki mogą wydawać się upiorne, ale w tym tkwi ich urok, przynajmniej dla mnie. Te oczy!




       Z ogrodniczego frontu- mój balkon jest cały zarośnięty! Zjadamy pomidory a w ich miejsce pojawiają się nowe. Ostre papryczki już dojrzewają i nawet zdołaliśmy jednej spróbować. Położyła cała rodzinę i trzeba było zapijać sporą ilością mleka. Pojawiają się nowe kwiaty. Nasturcje- codziennie jest ich więcej. 


    I moja samosiejka, prawdopodobnie dynia. Kwitnie jak szalona, choć na razie obdarowuje mnie samymi kwiatami męskimi, które i tak są piękne. Ciekawa jestem czy pojawi się jakaś babeczka. 


teraz zmykam cieszyć się pierwszym wolnym dniem od dawna

pozdrawiam
manita

czwartek, 14 lipca 2016

dziewczyńskie zakładki

Witajcie!


   Jak miałam braki w zakładkach, to teraz wpadłam w totalny szał ich tworzenia. Tym razem powstało kilka zakładek niezwykle dziewczęcych. Do ich stworzenia użyłam wydruków zdjęć cudnych lalek, które nabyłam na FB. Nie trzeba było dużo kombinować, bo same obrazki są cudne. Delikatnie pobieliłam brzegi i dodałam kolorowe wstążki, polakierowałam. Zakładki dla blondynki, brunetki i rudej a ja mam ochotę kolejne :). 




buziaki
manita

sobota, 9 lipca 2016

zakładka

   Witajcie!


   Za oknem jakoś mało słońca ale i tak się cieszę wolnym dniem. Jadę już na limicie energetycznym a do urlopu jeszcze sporo zostało. Dam radę, dam radę bo... innego wyjścia nie mam.

    Lubię czytać i najczęściej robię to w drodze do/z pracy. Tak, tak i to jest kolejny plus komunikacji miejskiej :). Czytam na siedząco, na stojąco i niby to tylko kilkadziesiąt minut dziennie ale w ogólnym rozrachunku przynosi mi sporo książek rocznie. 
    Już nie raz ubolewałam nad tym, że najczęściej przeczytane miejsce zaznaczałam... biletem autobusowym. Wiem, wiem- mało to eleganckie. Więc teraz doczekałam się i mam zakładkę. W dużej mierze to zasługa mojej szufladowej koleżanki Honoraty, która zrobiła mi niespodziankę i podarowała piękne wydruki, z którym sama korzysta przy robieniu zakładek. Gdy je zobaczyłam, zapiszczałam z radości i od razu przystąpiłam do pracy. Tak powstała moja osobista i długo wyczekiwana zakładka. Jest raczej mroczna. No cóż, romansów nie czytam, więc jest dla mnie idealna. 





    Zakładka powstałą z grubej tektury, którą pomalowałam biała farbą. Przy pomocy pędzla umoczonego w szarej farbie, na brzegach zrobiłam szary wzorek. Nakleiłam wydruk z obrazkiem i dodałam motylki z serwetki. Całość pociągnęłam wywarem kawy i poplamiłam kropkami farby. Zalakierowałam i mam moją mroczną zakładkę. Cieszę się jak dziecko :)

      Na koniec muszę się Wam pochwalić moimi ogrodowo-balkonowymi plonami. Zajadamy już pyszne pomidorki. Własne i bez chemii, prosto z krzaczka. Mniam.


miłego dla dla wszystkich, którzy jeszcze pamiętają o manitowisku

:)

czwartek, 17 marca 2016

jaja z kwiatkiem

Witajcie.

    U nas zima nie odpuszcza. Zrobiło się chłodniej i znowu śniegiem sypnęło. Dzisiaj mimo niskiej temperatury, słońce próbuje się przebić przez chmury i mam nadzieję, że uda mu się ta sztuka, bo bardzo za nim tęsknię.

    Cieszy mnie, że spodobały Wam się moje ostatnie jajka i bardzo dziękuję za każde dobre słowo. Dzisiaj pokazuję kolejne a zarazem ostatnie jakie przygotowałam. Tym razem styropianowe jajka pokryłam pastą strukturalną, tak aby powierzchnia nie była zbyt równa. Następnie pomalowałam na biało, dołożyłam serwetkowe kwiaty, sporo (jak to u mnie) kropek i plamek. Na koniec dodatki- tym razem bardziej zdecydowane- wstążki, tiul, kwiatki. Takie kobiece pisanki.





miłego dnia dla wszystkich
manita

sobota, 12 marca 2016

jak ze starej porcelany...

Witajcie.

    U mnie co?- jajo!- chciałoby się rzec, bo tak faktycznie jest. Ostatnio zamęczam Was tymi jajcami. No cóż, tak mnie wzięło tego roku. Na szczęście z ich prezentacją jestem już bliżej końca a i produkcję też zakończyłam, chyba...

    Pozostaję wierna dwóm kolorom, a więc mamy i szary i biały, tylko styl trochę inny. Chciałam, żeby wyglądały jak stara porcelana, ale czy się udało? 
     Jajka ze styropianu najpierw pomalowałam na szaro, Następnie poszła w ruch farba biała. Kontury wymalowałam na czarno. Wybrałam serwetkowe róże, które bardzo lubię. Całość polakierowałam a następnie pokryłam porcelanową pastą akrylową, którą kiedyś kupiłam w Lidlu. Do tego jeszcze odrobina złotej i srebrnej pasty i dodatki w formie perełek i czarnej wstążki. Jajka zostały porwane przez moją siostrę. 







    Wielkanoc coraz bliżej, jajka już mam- tylko brakuje mi jeszcze wiosennej pogody.
Mam na zmianę śnieg i deszcz, nie przepadam za taką aurą.

miłej soboty
manita

poniedziałek, 7 marca 2016

tym razem- jajka zajęcze

   Witajcie.

Kolejne jajka tego roku. Tym razem wykorzystałam motywy z kolorowymi zajączkami. Styropianowe jajka najpierw pomalowałam szarą farbą, na którą naniosłam delikatną warstwę preparatu do spękań. Następnym etapem było pomalowanie farbą w kolorze białym. Szare wzorki zrobiłam przy pomocy małego kawałka gąbki. Później kropki brązowe i kremowe. Na koniec kilka warstw lakieru. Jajka wykończyłam perełkami. 






I oto kolejne jajka do tegorocznej kolekcji, 
która tego roku jest wyjątkowo duża.

Dziękując Wam za odwiedziny- serdecznie pozdrawiam.
manita

poniedziałek, 29 lutego 2016

kogucie jajko

Witajcie!

    Szalenie mnie cieszy, że podobały Wam się moje pisanki w poprzednim poście. Przyznam się szczerze, że nigdy ich nie robiłam w dużych ilościach. Ten rok będzie jednak wyjątkowy, bo już kilka przygotowałam i mam ochotę na więcej.

      Dzisiaj chcę Wam pokazać jajo totalnie moje. Odzwierciedla to co lubię najbardziej. Nie musi być równo, nie musi być gładko, bez krzyczących kolorów, plamy i plamki. Oto moje "kogucie jajo"- choć brzmi to dość kontrowersyjnie.






    Jajo ze styropianu pomalowałam najpierw szarą farbą akrylową. Następnie delikatnie posmarowałam preparatem do spękań. Na to naniosłam warstwę farby w kolorze białym. Koguta wycięłam z serwetki. Później to co manita lubi najbardziej- chlapanie farbą i wcieranie srebrnej pasty akrylowej. Oczywiście kilka warstw lakieru i dodatki. 
          Kogut jest spory i ciężko pokazać go na fotkach w całej okazałości. Myślę jednak, że zdjęcia oddają wygląd pisanki.

ostrzegam będzie więcej jaj w tym roku

pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny
manita