Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 marca 2016

poszewka

    Witajcie!


    Dzisiaj będzie trochę odpoczynku od pisanek, choć kilka następnych mam w zanadrzu, to cierpliwie poczekają na swoją kolej.

        Poszewka na poduszkę, czyli kolejny element paczki wymiankowej. Beżowy len i bawełna w szarościach. Okazuje się, że nie tylko ja wielbię te kolory. Prosty patchwork. Bez bajerów, fajerwerków, dla ozdoby dodałam jedynie taśmę w gwiazdy. 






miłego dnia
manita

czwartek, 1 stycznia 2015

witam w 2015

    Nowy rok, nowe plany, nowe postanowienia, pytanie -jaki będzie? Dla mnie, to na pewno ostatni rok urodzin z trójką z przodu. Kiedyś pomyślałabym, że to straszne- teraz, raczej normalne. Trzeba potrafić pogodzić się z upływającym czasem.

     Dla mnie najważniejsze jest to, że zdrowie nam dopisuje. Że mogę się cieszyć obecnością rodziców. Że z siostrą, mimo odmienności charakterów, jesteśmy blisko. Że dzieciaki, mimo iż czasami potrafią mnie doprowadzić do szału, są fantastyczne i kochane i są już... nastolatkami! Kiedy to zleciało? 

       Dzisiaj przychodzę do Was z bałwankiem. Dokładnie z bałwankową poduszką. Ciepłą i miłą. Zimową. 






    Gdyby się komuś spodobała na tyle, że chciałby sprawić sobie podobną, to zachęcam do lektury zimowego wydania Szuflady pełnej inspiracji- gazetki Projektantek Szuflady, gdzie znajdziecie moją instrukcję uszycia bałwanka. 



miłego pierwszego dnia 2015 roku
manita

sobota, 15 listopada 2014

kolejna

   Witajcie.


   Z potrzeby ciepła i przytulności,
 na przekór zbliżającym się pluchom, 
z potrzeby wykorzystania starego swetra męża, 
powstała ona





Czy ilość poduszek na kanapie świadczy o objawach mojego uzależnienia od nich,
czy to już objaw jakiegoś schorzenia?

Grucha też się nad tym zastanawia.

buziaki
manita

wtorek, 7 października 2014

czy to miłość czy wariactwo?

   Witajcie.

   Czy można zapałać miłością do kawałka szmatki? Uczuciem od pierwszego wejrzenia? Czy to jest już choroba? Szmatoholizm? Nie wiem, jakby nie zwać musiałam ją mieć. Jeansową koszulę, którą ktoś chlorem potraktował. Wypatrzoną w SH za cały jeden polski złoty. Od razu widziałam w niej poduszkę. 





   Poducha należy do moich ulubionych a z uwagi na uporczywy ból żył w łydce, spędzam z nią ostatnio trochę czasu leżąc na kanapie. 

miłego wieczorka
manita

czwartek, 21 sierpnia 2014

poduszkowo

   Witajcie.


   Dzisiaj będzie szyciowo. Nowy narożnik- muszą być nowe poduszki. Uwielbiam je, więc do zadania przystąpiłam z zapałem i tak w dwóch godzin, powstało pięć poszewek w szarościach, bieli i beżu. 






   Gdy już je poukładałam, to skojarzył mi się film "Nadchodzi Polly" z Jennifer Aniston, niszczącą nożem poduchy układane misternie na łóżku znajomego. Mam nadzieję, że mój mąż nie liczy ile minut miesięcznie traci na ich układanie.

miłego dnia
manita

piątek, 15 sierpnia 2014

dałam radę :)

     Witajcie!


   Udało się! Udało się dobrnąć do czwartku! Przede mną kilka wolnych dni! Jak ja się cieszę. Radość moją spotęgowało jeszcze, dostarczenie w dniu wczorajszym, zamówionej praktycznie w ciemno, bo przez internet, rogówki do pokoju. Fakt, że wybierałam długo. Ustaliłam tapicerkę, ale zawsze jest ten margines strachu. Przyjechała i jest taka jaką chciałam a i jeszcze trochę zaoszczędziłam. 
   Przymierzam się jeszcze do malowania ścian i wymiany paneli, więc będzie się działo.


   Dzisiaj mam dla Was wałek, który powstawał od dłuższego czasu w wolnych chwilach. Spodobał się mojej mamie, więc pewnie wyląduje u niej. 

najpierw powstała baza


a efekt finalny jest taki






Dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa.
Życzę miłego "łikendowania"
manita

środa, 13 sierpnia 2014

morska przygoda

   Witam serdecznie.

   Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje prace stworzone na kolejne wyzwanie w Szufladzie. Tym razem to mi przypadła przyjemność wyboru tematu a ponieważ nadal mamy wakacje, to postawiłam na morską przygodę. Przygotowałam dwie inspiracje. Pierwszą z nich jest poduszka z postrzępioną aplikacją statku na falach. Wykorzystałam błękity przypominające kolor wody morskiej. Tkanina w muszle wpisuje się w tematykę. 



nie mogło zabraknąć moich ulubionych metek

   Druga inspiracja zupełnie z innej dziedziny. Tym razem skonstruowałam tratwę robinsona. Pocięłam na kawałki sporą gałąź, pomalowałam białą farbą. Następnie posklejałam dodając maszt. Przygotowałam szydełkowy żagiel, metalową kotwicę, chorągiewki ze skrawków tkanin w marynistycznych kolorach. Dodałam muszle i można wypłynąć na szerokie wody. 




    Kto ma ochotę przyłączyć się do zabawy serdecznie zapraszam do Szuflady.

Jutro czwartek!!!
Jupii!!!
manita

wtorek, 3 czerwca 2014

jak powiedziałam, tak zrobiłam

...czyli mam już komplet poduszek z pomponami. Tym razem powstała poducha w brązie. Fajnie razem wyglądają.








   A tak na marginesie, dla tych którzy twierdzą, że na diecie nie można jeść słodko i smacznie oświadczam, że to bzdura. Oto fit ciasteczka owsiane- bez cukru, mąki i jajek- idealne na drugie śniadanie do pracy. Wystarczą dwa zmiksowane banany, płatki owsiane, suszone owoce, cynamon- mieszamy i pieczemy 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Pyszne, słodkie i zdrowe. 


ps. straciłam już 7 kg :))))) 
to tak w odniesieniu do fotki powyżej


do następnego
manita

niedziela, 1 czerwca 2014

z pomponami

   Witajcie!

   Na samym początku przepraszam, że tak jest mnie mało. Moje treningi pochłaniają bardzo dużo czasu. Ćwiczę w domu, przeplatam power walking z bieganiem a ostatnio chwytam nawet za ciężary. Podobają mi się zmiany zachodzące w moim ciele a także to, jak ćwiczenia wpływają na moje samopoczucie. Niestety zabierają mi sporo czasu, który do tej pory przeznaczałam na tworzenie.

   Odwiedzam Was w Każdej wolnej chwili, choć nie zawsze mam czas aby zostawić jakiś komentarz, zaręczam jednak, że nie zapominam o Was. Dziękuję również za to, że odwiedzacie manitowisko, mimo mniejszej intensywności wpisów.

   Chcę Wam dzisiaj pokazać poduchę, jaką zrobiłam w ramach naszego nowego szufladowego wyzwania. Miało być symetrycznie i monochromatycznie. Poszewka wydziergana z akrylu, jest bardzo symetryczna no i jednokolorowa. Dla ozdoby dostała po pomponie w każdym rogu. 






   W planach jest już druga do kompletu.

do następnego
manita

wtorek, 15 kwietnia 2014

druga poducha balkonowa

   Dobry wieczór.

   Dzisiaj wpadam do Was na maleńką chwileczkę. Czasu nadal brak a dzisiaj to już jakaś totalna maskara. Po pracy odebrałam dzieci, przy okazji zaliczając kulminacyjną falę deszczu z gradem. Zakupy, upiekłam dwa ciasta na jutrzejszy szkolny kiermasz, godzinkę poświęciłam na ćwiczenia, co ostatnio sprawia mi ogromną frajdę. Jeszcze pranie, zmywanie, ogarnięcie kuchni, przyszykowanie ubrań na jutro, uff...

   Chcę Wam pokazać drugą z poduch, jaką uszyłam na balkon. Kolorystyka podobna ale ta ma zygzaki. Poducha powstała jako inspiracja do patchworkowego wyzwania Szuflady, na które zapraszam wszystkich bardzo serdecznie. Można się  pobawić, stworzyć coś nowego a przy tym wygrać jedną z bardzo fajnych nagród. Jest o co walczyć. 








Do następnego razu.