Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

sobota, 8 września 2012

etui

     Mamo gdzie mam położyć mój tablet? Mamo nie wiem co z nim zrobić? Mamo... Mama dużo nie myśląc biegnie do swojej półeczki z materiałami, wyciąga maszynę i rachu ciachu- po problemie. Etui uszyłam z bawełny w drzewka z listkami w formie pacyfek. W środku posiada warstwę ociepliny, przez co jest miękkie i grubiutkie. Doszyłam rączkę, która ułatwia noszenie oraz pozwala powiesić etui na haczyku bądź w każdym innym miejscu. Zapięcie na rzep.





     Cieszę się, że jakiś czas temu wyciągnęłam z kartonu maszynę i że spróbowałam. Ułatwia mi to wiele spraw i sprawia straszną przyjemność. Lubię szyć. Lubię sprawiać radość tym co uszyłam. Poza tym jest to mój sposób na walkę ze stresem jaki w moim życiu towarzyszy mi każdego dnia. Po ciężkiej pracy lubię w ten sposób się wyciszyć. Układając materiał pod stopką maszyny wyrzucam ze swojej głowy problemy, obrazy, których pamiętać nie chcę.
     Czy macie podobnie?

     Oczywiście muszę jeszcze podziękować za to, że ze mną jesteście. Manitowisko ma już 40 stałych gości :). Odwiedzają mnie również inni, którzy są przejazdem ale zostawiają wiele miłych słów. Każda Wasza wizyta u mnie sprawia mi niesamowitą frajdę, za co dziękuję bardzo serdecznie.

 

środa, 5 września 2012

znowu poduszki

      Na samym wstępnie chciałam serdecznie powitać nowych obserwatorów mojego bloga :), rozsiądźcie się wygodnie i czujcie jak u siebie. Chcę też podziękować za wszystkie miłe komentarze, jakie otrzymałam w ostatnim czasie. To strasznie miłe i sprawia mi ogromną radość.
     Poduszki uwielbiam. Gdybym tylko mogła obłożyłabym nimi całe mieszkanie. Moje dzieci to zamiłowanie chyba "wyssały z moim mlekiem" bo też nie mają ich dość. Więc uszyłam kolejne. Dla Kolki- chłopacka, bez zbędnych ozdób, za to ze wspaniałej bawełny w samolociki, jest piękne. Kupiłam ją w w sklepie cottonhill. Młodemu bardzo się podoba i wybrał ją na swoją ulubioną i najwygodniejszą poduszkę.



     Poduszka dla Julki to znowu próba nauki patchworku. Uszyta w całości z bawełny. Tu królują groszki i tym razem kolor lawendy.


     Poduszki są zapinane na zamki i z całą stanowczością stwierdzam, że będą następne.
    Ale nie samym szyciem człowiek żyje, niestety ;). Skończyły się wakacje, niebawem lato odejdzie w zapomnienie. Żeby trochę go przemycić na zimne i pochmurne dni zrobiłam maliny we własnym soku. Będziemy mogli pić pyszną herbatkę gdy przemokną nam kalosze ;)


    Pozdrawiam wszystkich gorąco.

poniedziałek, 3 września 2012

plecak worek- instrukcja

Ponieważ docierały do mnie pytania dotyczące jak uszyć plecak worek- postanowiłam wykorzystać okazję, że muszę uszyć worek na obuwie zmienne dla mojego syna, przygotować tutek. To moja pierwsza instrukcja więc proszę o wyrozumiałość.
1. Zaczynamy od przygotowania potrzebnych materiałów. Należy przygotować:
- kawałek materiału na wierzchnią część worka o wymiarach równych szerokości jaką chcemy aby nasz worek posiadał oraz podwójnej długości
- podszewkę- 2 kawałki o wymiarach- porządana długość i szerokość
- pasek materiału na ramię oraz jeden mały pasek na "pętelkę"
- potrzebny nam jest również kawałek materiału na tunel dla sznurka. Długość tego paska będzie krótsza od obwodu gotowego worka a szerokość według naszego uznania
- sznurek.
Wszystkie części prasujemy.




Paski na ramię i pętelkę należy na całej długości złożyć na pół lewą stroną do lewej i zaprasować. Następnie każdą z wyznaczonych połówek ponownie zaprasowujemy na pół lewą stroną do środka i całość składamy na pół. Mam nadzieję, że zdjęcia zobrazują to, co próbowałam wyjaśnić.

Następnie należy przestębnować paski.

Teraz zabieramy się za wierz worka. Kawałek materiału składamy na pół (po długości), prawą stroną do prawej. Zszywamy np. zygzakiem, boki worka. Zapasy szwów przycinamy. Wywracamy na prawą stronę.

Teraz należy przyszyć pętelkę. Mały pasek układamy w kółko i przyszywamy w wybranym dolnym rogu. Możemy to zrobić jeszcze przed zszyciem wierzchu worka- jak nam wygodniej.

Następnie przystępujemy do przyszycia tunelu. Kawałek materiału na tunel układamy na wybranej wysokości pod "wlotem" plecaka. Układamy go prawą stroną do prawej strony materiału. Z przodu plecaka musi między końcami tunelu zostać otwór. Brzegi tunelu w tym miejscu należy zaprasować na wierz na odległość około 1 cm. Przeszywamy tunel u górnej krawędzi.



Następnie tunel wywijamy do góry i zaprasowujemy. Tuż przy szwie wąsko stębnujemy. Następnie podwijamy drugi brzeg tunelu i również stębnujemy. Gotowe.


Teraz przechodzimy do podszewki. Kawałki składamy prawą stroną do prawej i zszywamy boki oraz część dołu. W dole zostawiamy otwór przez który następnie będziemy mogli nasz plecak wywinąć.


Następnie należy włożyć część wierzchnią plecaka do podszewki. Prawą stroną do prawej (po zszyciu podszewki nie wywracamy jej. Pomiędzy warstwy wkładamy jeszcze duży pasek na ramię, tak aby na zewnątrz wystawał tylko jego jeden koniec (długość około 1,5 cm). Ważne aby pasek był ułożony po tej stronie gdzie pętelka. Po dokładnym ułożeniu zszywamy wszystkie warstwy razem. Następnie przez otwór w podszewce wywijamy plecak na prawą stronę.



Zszywamy otwór w dole podszewki. Wkładamy ją do wewnątrz naszego plecaka i dokładnie układamy obie warstwy. Prasujemy i stębnujemy.




Teraz to już z górki. Ramię przekładamy przez pętelkę i zawiązujemy w supeł. Do tunelu wciągamy sznurek. Sznurek oczywiście możemy zastąpić tasiemką. Jego końce można ozdobić koralikami, guziczkami- co nam przyjdzie do głowy. Tym razem ja zrobiłam pętelki.





Tadam! Plecak gotowy.


Mam nadzieję, że instrukcja jest czytelna i komuś się przyda. W razie wątpliwości proszę o pytania. Jeżeli ktoś uszyje plecak z tego tutka fajnie by było, gdyby się pochwalił efektami.

Pozdrawiam serdecznie.





witaj szkoło

No i skończyły się wakacje. Julka i Kola wracają do szkoły. Rozpoczynamy drugi rok nauki, co poniekąd ucieszyło gwiazdeczkę, bo gdy ujrzała pierwszoklasistów na apelu- stwierdziła "no i kto tu jest teraz maluchem" ;) - cała Julka.


Synek dostał od mamy muszkę do koszuli, oczywiście "made by mama" ;)i drapkę na buzi "made by Apsik"


Julka ma nową spódniczkę i broszkę do marynarki maminej produkcji





Witaj szkoło!