Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

sobota, 7 listopada 2015

jesienna opaska

   Witam!


   Czasami tak mam, że nie mam nic zaplanowanego do zrobienia, ale nosi mnie, aby coś zrobić. Tak było i w tym przypadku. Resztka białej włóczki leżała w koszyku i sama prosiła, żeby ją stamtąd uratować. Cóż robić? Wzięłam więc ją i przy okazji szydełko.  Jedno oczko, drugie, trzecie... Tak właśnie powstała szeroka opaska. Dla ozdoby dorobiłam jej różyczkę. Włoczka wykorzystana do ostatnich centymetrów. Opaska na jesienną pogodę jak znalazł. 





miłej soboty
manita

13 komentarzy:

  1. takie spontanicznie powstałe rzeczy są najlepsze i najlepiej wychodzą :)
    opaska śliczna, podoba mi się to "zwężenie" z kwiatuszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale urocza :) i bardzo praktyczna, bo ostatnio (zwłaszcza wieczorami) wiatr daje po uszach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takiej " garderoby" w szafie nigdy za dużo , milusia , a ta różyczka słodka pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  4. Skąd ja to znam- "czasem człowiek musi bo inaczej się udusi" . Stworzyłaś śliczna i praktyczną bransoletkę na jesienne chłody na pewno się przyda. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Też tak czasem mam. Opaska wyszła super.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niby taka prosta ... a ile w niej uroku :) Pozdrowionka ślę cieplutkie:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna :-) Piękny różowy kwiatuszek :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sliczna :))) Idealna na jesienne spacerki :))) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz tu po sobie ślad.