Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

środa, 28 sierpnia 2013

znowu wykorzystałam upolowane łupy

   Witajcie!


   Nawet nie wiecie ile radości sprawia mi każde Wasze słowo pozostawione w manitowisku. Czytam wszystkie komentarze, poprawiają mi one niesamowicie humor i samopoczucie. Dziękuję, że jesteście, że mnie odwiedzacie, że poświęcacie swój czas, aby zostawić tu po sobie ślad. Jesteście kochane.

   W ostatnim czasie miałam sporo szczęścia w polowaniach w SH. Pewnego razu trafiłam na duży kupon, tak około 4 metrów, białej bawełny w granatowe prążki a może paski- zawsze mnie zastanawia różnica pomiędzy nimi ;). Tkanina nie musiała czekać długo na wykorzystanie, bo sprawiłam sobie nowy wystrój okien kuchennych. Zasłoneczki proste, bo takie lubię. Lekko upięte na paseczkach ozdobionych guzikami. Wyglądają tak.





   Tkaniny wystarczyło nawet na zasłoneczki, które powiesiłam pomiędzy regałem a ścianą. Fajnie wyglądają z moimi białymi meblami. 

   Koniec lata zbliża się do nas nieuchronnie. Przerobiłam kilkadziesiąt kilogramów truskawek, jagód, borówek i malin. Zimą będzie można raczyć się herbatą z konfiturami czy jeść naleśniki ze swoim dżemem. 
    Korzystając z ostatniej okazji na świeże owoce jagodowe, raczymi się pysznym, owocowym tiramisu. Przepis banalny- biszkopty maczamy w soku wyciśniętym z pomarańczy, mascarpone ucieramy z dwoma żółtkami i cukrem, bierzemy owoce i przekładamy warstwowo. Pycha gotowa. 




    I tym słodkim akcentem żegnam się z Wami, mówiąc do następnego :)

47 komentarzy:

  1. Zasłonki bardzo fajne. Ale deser fajniejszy, od razu bym się skusiła pomimo diety. Mniam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne te zasłonki, za mną chodzą od dłuższego czasu podobne do kuchni, ale koniecznie chcę w lawendę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zasłonki super, podoba mi się ten materiał.
    ale deserem to przesadziłaś, jestem w pracy, jest 10.oo rano, skąd mam wziąć takie tiramisu??!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak niewiele trzeba,żeby pokój wyglądał przytulnie ;) bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To trafiłaś na super materiał,piękne wyszły zasłonki:) Zawsze mnie dziwi jak zmiana wystroju okna potrafi zmienić wygląd całego pomieszczenia:)
    Deser wygląda pysznie:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie polowanie zawsze cieszy :D
    Zasłonki prezentują się rewelacyjnie, dzięki za deser ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. masz szczęście z tkaninkami !
    zasłonka super !
    o deserze nie wspomnę
    nawet nie powinnam myśleć o łakociach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne zasłonki, bardzo mi się podoba to delikatne podpięcie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękne załony pokaż jeszcze zasłoneczki kuchenne uwielbiam połączenie bieli z granatem

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne:) i taca z ptaszkami też śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja juz czekam na chwilę kiedy bedę dłuzej w domu .... i mam masę planów. Ale mnie inspirujesz Manitko :)
    Super wyszło

    OdpowiedzUsuń
  12. deserkiem się czestuję. Zasłonki śliczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. OMG!! :D
    szczęścia w SH gratuluję :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zasłonki i okno dzięki nim. Cudnie Ci wyszły :) Deser wygląda przepysznie. Musze zrobić póki jeszcze są świeże maliny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, można jeszcze z jagodami, borówkami.

      Usuń
  15. Super zasłonki, łupu z lumpka zazdroszczę :-) Deser pięknie podany :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale cudnosci upolowałaś :D ... a deserek pychotka pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne zasłonki, a deser... Ach, aż ślinka cieknie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wodzisz na pokuszenie...
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  19. sliczne zasłonki w prązki :)))
    dla mnie prążki są cieniutkie a paski to juz grubsze ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Anitko przepiękne te zasłonki !!! Musze i ja wziac sie w garsc i moim syna cos "uszyc" cos znaczy właśnie jakieś zasłonki

    OdpowiedzUsuń
  21. Zasłonki piękne :) Świetny materiał! Niesamowite, jakie rzeczy można upolować w secondhandach ;)
    Mm, tiramisu wygląda bardzo smakowicie! ;)

    Pozdrawiam :)
    megshandmade.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Zasłonki upolowałaś cudne!!!!!!!!!! Masz farta...a deserek to chętnie bym zjadła ale jak by mi KTOŚ go zrobił, bo czasu na nic nie mam:)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna zasłony ale moją uwagę przykuł oczywiście deser lece do sklepu po owocowe musi być ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Co to znaczy dobrać formę do wzoru!Świetny efekt,zapięcia to idealny smaczek:)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo ładnie wyglądają :) a deser jeśli jest tak samo pyszny jak śliczny to bardzoo zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj jakie te zasłonki boskie sama bym takie chciała a zapięcie jak najbardziej dopasowane do zasłonek pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  27. Po proszę o deser a zasłonki urocze pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  28. wspaniałe zasłonki powiem Ci że z takim rozwiązaniem na guziki się spotkałam pierwszy raz. urocze!

    OdpowiedzUsuń
  29. Szczesciara :):) Tylko pozazdroscic takich lupow :):) Slicznie zaslonki wygladaja :) Noo i ten smakowity deser :) Mniaam :):)

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam te ogromniaste szmateksowe kupony ;) a jeszcze bardziej to wszystko co można z nich wyczarować ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj zasłonka wyszła pięknie, a deserem nie kuś, nie mogę utyć tak zaraz po ślubie! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Zasłonki są śliczne, bardzo ciekawie upięcie! Muszę też się wybrać na takie "polowanie" :)
    Deser wygląda smakowicie, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Na pewno wyglądają cudnie z białymi mebelkami, śliczne są i materiał super!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Zasłonki super. Deser wygląda tak apetycznie, że brak słów :)
    Pozdrawiam cieplutko-D.

    OdpowiedzUsuń
  35. kolejne cudeńko i te smakołyki...mniam

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię paseczki, a biel z granatem są super połączeniem :)
    A taki deser z przyjemnością bym spałaszowała ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz tu po sobie ślad.