Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

piątek, 9 listopada 2012

dbając o gardełko ;)

  Kiedy patrzę na licznik odwiedzin mojego bloga serce się raduje. Kiedy widzę nowe osoby, które zamieszczają swoje komentarze pod postami czy zostają u mnie na dłużej- na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Manitowisko ma już ponad 90 obserwatorów :). Witam serdecznie nowe osoby w moich skromnych progach- Rapapuri, mycha.zb, lena, FabryCat, Paulina, kingabojanska. Mam nadzieję, że zawsze będziecie miały ochotę odwiedzać mój blog.
  Ponieważ na dworze jest coraz zimniej postanowiłam się trochę opatulić. Jako, ze jestem ogromną fanką wszelakich chust, apaszek, szalików- postanowiłam uszyć kominy. Na wielu blogach można je znaleźć  teraz mam je również i ja. Kominy są fantastyczne i kocham je całym sercem. Bardzo żałuję, że nie potrafię robić na drutach, bo takie lubię najbardziej. Muszę zadowolić się więc szytymi. Do moich użyłam dzianiny i bawełny a wyglądają tak:


Są na tyle duże, że w razie potrzeby można także naciągnąć je na głowę.




Lulka też chciała, oczywiście różowy

 
   W roli modela wystąpił nasz stary, dobry znajomy Adam, który totalnie zaburza wystrój naszego mieszkania ale darzymy go pewnym sentymentem, gdyż otrzymaliśmy go w prezencie ślubnym.
   Na koniec wszystkich, którzy jeszcze nie nie przyłączyli do zabawy- zapraszam do wzięcia udziału w moim pierwszym candy.
   Przesyłam masę uścisków.

29 komentarzy:

  1. Do twarzy Adamowi w twoich pięknych kominach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ;) nawet wydaje się być zadowolonym :)

      Usuń
  2. Piękne kominy!!! Takie radosne, wbrew pogodzie za oknem :))) Super!!!
    Życzę Ci Manitko by licznik odwiedzin rósł i rósł i było więcej komentujących niż zaglądających hihi :)))
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne te kominy ,dawno temu robiłam taki komin na drutach, oj dawno , dawno. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie taki robiony na drutach jest dla mnie nieosiągalny :(

      Usuń
  4. Świetne są!!! Koralowy z kwiatuszkami-mój faworyt :))) A model niczego sobie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Super patent na kominy, wszystkie bardzo ładne:). No i świetny model:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kominy superowe, mi zwłaszcza pierwszy przypadł do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczne kominy ,zwłaszcza ten pierwszy :)Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz świetne pomysły komin i to z tkaniny rewelka na szarugi to ten drugi.Widać,że dla modela przypadły [babskie] kominy pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  9. ach istne cuda ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za powitanie :) Kominy to jest świetny pomysł, bardzo praktyczne. A te tutaj również urokliwe :)
    Pozdrawiam!
    Rapapuri

    OdpowiedzUsuń
  11. Kominy pierwsza klasa :) na pewno są cieplutkie , też lubię się otulać , bo jestem strasznym zmarzluchem , pozdrowień moc ślę :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale śliczne! a jak cieplutko w nich musi być :) ten niebieski podoba mi sie najbardziej. :) Z wielką chęcią rozejrzę się tu u Ciebie. :)
    pastelowy-imbryczek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne kominy.Dziękuję serdecznie za wyróżnienie:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Kominy bardzo fajne, ale wolałabym je zobaczyć na Twojej szyjce i z Twoją buźką :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucam Cię do mojej bloglisty :-) Bedziesz pod moim okiem :-)

      Usuń
    2. Niezłe wzięcie ma Twój blog, 9 listopada pisałaś, że masz 90 oglądających, a jest 12 listopada i ja jestem setną osoba :-)

      Usuń
  15. Ja też uwielbiam szaliki, apaszki i kominy, a te Twoje są po prostu cudne!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne są. Ja bardzo dbam żeby nie wiało mi po szyi. Twoje kominy z całą pewnością są praktyczne a do tego bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz tu po sobie ślad.