Witajcie!
Jak to fajnie mieć wolnych kilka dni, bez planów, bez spraw do realizacji, bez zadań do wykonania. Fajnie jest mieć czas dla siebie.
Ponieważ dawno, dawno temu- nawet mi wstyd, że tak dawno temu, obiecałam mojej kolejnej znajomej z kociego forum uszycie kota. No i w końcu wczoraj zasiadłam do maszyny.
Danusia chciała kremowego kocurka a ponieważ taki kotek mieszka u niej w domu postanowiłam, że to właśnie on będzie służył mi za pierwowzór.
Kolorek jest pięknym kotem brytyjskim o ogromnych oczach. Danusia mówi o nim, że jest diabełkiem z duszą aniołka. Mam nadzieję, że udało mi się, choć w części, oddać jego wygląd i charakter.
a tu prawdziwy Kolorek
zdjęcie pochodzi ze zbiorów Danusi i zostało zamieszczone za jej zgodą
Myślę, że jeszcze kilka kotów w manitowisku zobaczycie :) a teraz Was serdecznie pozdrawiam i życzę wspaniałej niedzieli.