Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

niedziela, 18 maja 2014

wlazł kotek na...

   Witajcie!

   Hurrra! W końcu znalazłam czas na maszynę! Frajda ogromna, bo czasu jakby mniej było ostatnimi tygodniami. 
     Jakiś czas temu zostałam poproszona o uszycie makatki z czarnym kotkiem. Długo myślałam jak ma ona wyglądać no i w końcu wydumałam. Czarny kotek wlazł na parapet i przez okno ogląda niebo nocą.








   Życzę Wam miłej niedzieli. Tak na marginesie- gdzie się podziało słońce? 

52 komentarze:

  1. Jest boska swietny pomysl tylko przyznam ze nie bardzo znam zastosowanie makatek czy to tylko funkcja dekorscyjna??? Bo az szkoda by bylo zeby takie cudenko sie zniszczylo

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna. Bardzo podoba mi się ten motyw pikowania.
    Cudeńko normalnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kotek wspaniały a słoneczko jest u nas;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham Twoje makatki!!! Ta jest wyjątkowo fantastyczna! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna! Ale chyba też mocno pracochłonna, co?

    OdpowiedzUsuń
  6. Melduję, że na Mazowszu słoneczko przygrzewa od rana :)
    A makatka pięknie skomponowana. I na dodatek z czarnym kotem ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne! Uwielbiam koty (w porywach miałam nawet pięć dorosłych kotów w jednym czasie), a czarne w szczególności. Bardzo podoba mi się ten szary kolor ściany. Klasę widać po szczegółach i wykończeniu. Ty masz wszystko tak dokładnie wykonane! Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna makatka, kotek pewnie mocno rozmarzony;) U mnie słonka niet:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudnie Ci ta makatka wyszła - czasami trzeba coś przemyśleć dłużej, podumać albo czasami ot tak poleży sobie dłużej pomysł na półce i jak przyjdzie czas odpowiedni o masz lampeczka się zapala i jest megaśny pomysł, a jak do tego dojdzie Twoje wykonanie no to już odjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna! :) ja tak zabieram się do pikowania, ale strach przed porażką robi swoje :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna ta makatka! A słonko u mnie było dzisiaj tylko prze chwil kilka:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodzutki ten kotek, pomimo, że czarny!
    Śliczna makatka - bardzo oryginalna!

    OdpowiedzUsuń
  13. ale cudna makatka!
    słońce dziś było u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. makatka cudna, gratuluje pomysłu. pozdrawiam z zachmurzonego, deszczowego Poznania Iza
    http://domowecieplko.pl/

    OdpowiedzUsuń
  15. Słonce u nas było przez całą niedzielę :) Dziś dzień też wstał bardzo słoneczny:)
    A to Twoje pikowanie...... :) makatka wyszła prześliczna ! Za każdym razem jestem pod coraz większym wrażeniem twoich prac :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomysl i wykonanie Suuper :) Baardzo fajnie wyszlo :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Postać kotka rewelacyjna! Cudna makatka!

    Słonecznego tygodnia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajnie to wymyśliłaś - ten kotek patrzący na gwiazdy jest super! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ Ci to fantastycznie wychodzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bobma

    OdpowiedzUsuń
  20. Podobny motyw ma moje biurko (malowane przeze mnie kilkanaście lat temu), tylko w innych odcieniach, i z pełnią. Niestety pokazywałam je w maju 2010 roku, kiedy to dzień później musiałam się pożegnać z naszym pierwszym 13 letnim Miśkiem.
    Piękna makatka, chyba za rok na emeryturze połaszę się na jakiś patchwork.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczna ta makatka, oj jak ja bym chciała tak pikować...

    OdpowiedzUsuń
  22. Sliczna makatka,a pikowanie ekstra!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Rewelacja! Jakby kiciuś był szary, to zupełnie jak mój Klusek wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  24. słodki kicius:))

    I co przyszło to słońce?? Bo w Poznaniu upały:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od wczoraj jest pięknie! Słońce, błękit nieba. Od razu lepiej.

      Dziękuję Wam za każde słowo :)

      Usuń
  25. Rewelacja - kotek jest śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudenko po prostu- zwłąszcza pikowanie

    OdpowiedzUsuń
  27. Fantastyczna, wymiarowa, lubię takie obrazki :) Ciekawe o czym myśli gdy nie widać buźki? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ale cudna praca! A ja tak się boję pikowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. te zygzaczki to się chyba pikowaniem nazywają?Piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jaka cudowna! Kocie motywy są chyba zawsze naj ;) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudna makatka, niesamowity pomysł :))

    OdpowiedzUsuń
  32. u mnie go pod dostatkiem no chyb ze akurat jest burz ... kocisko rewelacyjnie wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetna makatka i wspaniałe zestawienie kolorów! O kocie nie wspomnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Makatka jest cudowna:)
    Wspaniały pomysł i wspaniałe wykonanie:)

    A u mnie od środy zimnica, akurat jak synek na wycieczkę szkolną wyjechał:(

    OdpowiedzUsuń
  35. taka nowoczesna makatka:) pamiętam makatki tylko z domu u babci, były całkiem inne niż ta, którą Ty stworzyłaś, bardzo mi się podoba, fajna ozdoba do pokoju dziecięcego:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jesteś niesamowita, zagladam tutaj i uwierzyc nie mogę jakie cuda TWORZYSZ;-) bUZIAKI

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz tu po sobie ślad.