Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

sobota, 12 października 2013

łączę się z wami z domowego szpitala

   Witajcie.

   Na samym początku chcę Wam pięknie podziękować za wszystkie miłe słowa, jakie ostatnio od Was otrzymałam. Jest mi strasznie miło i serce moje się raduje. Dziękuję, że ze mną jesteście. 
     Naprawdę chciałam zasiąść do maszyny. Mam zaległego kota do uszycia i aż mi głupio, że tyle się do niego zabieram, ale tak to już czasami jest. Praca, dzieci, dzień krótki a dodatkowo mąż załapał półpaśca i jęczy z bólu. Mnie też coś strzyka w kościach i mam nadzieję, że to tylko przeziębienie a nie  ospa wietrzna w prezencie. Obawiam się, bo nie przechodziłam jej w dzieciństwie. Łykam więc tabletki na wzmocnienie i zaciskam kciuki aby mnie nie wysypało.
     Nie chcąc sprawiać mężowi dodatkowych wrażeń, maszynę pozostawiłam dalej w spokoju. Nie chcę mu terkotać nad uchem, bo i tak widzę, że nie czuje się najlepiej. Kotek musi więc zaczekać, ale... szydełko nie. Wiem, wiem do znudzenia tu ostatnio tych moich słupków. Postaram się poprawić.
    Już jakiś czas zastanawiałam się nad tematem szydełkowych czap dla chłopca- pasują czy nie? Mój syn jednak się uprał i stanowczo zażądał czapki z potworem. Chodził, marudził, prosił- uległam.  I oto jest. 






   Czapka zrobiona jest z akrylowego kotka szydełkiem numer 3,5. Młody zadowolony. Po szkole usłyszałam- mamo wszystkim się podobała! Nawet Pan, który wiózł nas na basen powiedział, że go straszę zębami. 
     Nadal się zastanawiam, czy szydełkowe czapy chłopcom pasują. Dam sobie chyba z tym spokój, bo raz- synek zadowolony a dwa- mąż też sobie zamówił czapę na narty :)))), cóż zrobić, trzeba dziergać.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej niedzieli. 

30 komentarzy:

  1. Oj, widać jakieś zarazy wszędzie teraz w powietrzu krążą... Zdrowia Kochana, całej familii życzę. Czapa świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo wspołczuję Męzowi, paskudne choróbsko, bol niesamowity.CZAPA EXTRA.. dziergaj dalej...ja bedę oglądać...pozdrówka,Jolka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedzie na silnych lekach przeciwbólowych, więc jakoś funkcjonuje, ale widać, że nie jest miło :(

      Usuń
  3. Myślę, że w takiej formie szydełkowe czapy dla chłopców są super..czy w potwory..czy np w samochody.. z napisem.. myślę, że wymyśliłabyś jeszcze nie jedną.. ciekawa jestem jaka wyszła by dla męża :) Tobie zdrówka i lubego swojego też kuruj!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super czapka :) Nie dziwię się że są kolejne zamówienia ;) Pozdrawiam zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj kochana jak mąż chory to gorzej być nie może , jęki , stęki i tak w koło tylko Ci współczuć i dla własnego zdrowia dziergaj dziergaj te odjazdowe czapy pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrowia całej rodzinie życzę! Synek wie czego chce - czapka jest odjazdowa! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czapulka cudna. Jesień i niestety łapiemy wszystkie bakterie i wirusy szybciej. Ale trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  8. zdrówka, zdrówka......! A czapa fantastyczna:) I kto mówił że nie pasują? Wygląda rewelacyjnie, ma gust Twój syn:)A Ty zdolne łapki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Abslotutnie jesteś Mistrzynią szydełka,świetna.Masz piękne dzieci syn ma obłędne oczy.Życzę zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobne do mamy ;),chciałabym... wszyscy mówią, że w tatę się wdały.

      Usuń
  10. Widzę, że wszędzie choróbska krążą, u nas też szpital :/
    Czapa rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam takie groźne czapki :;-) super

    OdpowiedzUsuń
  12. Skoro synek zadowolony, a mąż zamówił, to nie wypada nic innego, jak wydziergać ;) Czapka rzeczywiście fajna ;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj! współczuję mężowi. Trzeba mu wydziergać czapę koniecznie:) A czapa "Synkowa" rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bidulek mężuś :(
    a Ty Anituś nie daj się chorobie :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Suuper czapka :):) Trzymam kciuki mocno za szybki powrot do zdrowia Twojego meza ii zeby Ciebie nie rozlozyla zadna choroba !!!! Duuzo Zdrowka Zycze !!! Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  16. Współczuję chorób w rodzinie,to nic miłego! Czapka jedyna w swoim rodzaju,nie dziwię sie,ze ustawia się kolejka chętnych!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale świetna czapa. Rewelacja. Zdrówka dla Was. Półpasieec to chyba bolesna choroba?

    OdpowiedzUsuń
  18. Dużo zdrówka dla męża!! Współczuję bardzo, ja rok temu przechodziłam (znów, po raz drugi) ospę.... I dziergaj - będę podglądywać, czapa rewelacja.
    Buziole- She

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam półpaśca więc współczuję, mężczyzn boli dwa razy mocniej ;)) Czapa cudowna, a skoro się wszystkim podobała to nie zastanawiaj się czy pasuje czy nie, ważne, że dziecko zadowolone :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Pewnie, że pasują! Ta jest świetna! Moja mama robi właśnie mojemu synkowi szydełkową czapkę - R2D2 :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dużo zdrówka życzę! Także czapa dla męża za te cierpienia MUSI być:)
    Czapa / potworek jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  22. Dużo zdrówka Wam życzę, mam nadzieję, że mężowi już lepiej!!! Czapa boska!!!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz tu po sobie ślad.