Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

czwartek, 20 czerwca 2013

uff, jak gorąco, puff...

   Witajcie.

   Słońce wyrabia 300% normy. Od kilku dni termometr wskazuje ponad 30 stopni. Osobiście nie mam nic przeciwko takiej aurze, tylko gdyby nie trzeba było chodzić do pracy :(. Pojechać gdzieś nad wodę lub chociaż na działkę...
    Normalnie mam problem z ubieraniem, czego nie włożę jest gorąco. Postanowiłam więc sobie wykombinować koszulkę. Wiecie jednak, że nie przepadam za szyciem ubrań ale przeróbki to już inna sprawa. Chwyciłam więc dużą koszulkę męską, ciachnęłam ściągacz przy dekolcie, odszycia rękawków i dołu, który teraz stał się asymetryczny. Trochę kolorowych skrawków, guziczek i mam  koszulkę oversize. Myślę, że powstaną kolejne.


   Przy tej pogodzie ubieranie to nie jedyny "problem". Co zjeść, żeby się nie rozpłynąć nad talerzem? Od jakiegoś czasu nie jem chleba, ziemniaków, makaronu i ryżu- więc wybór sobie ograniczyłam. Zajadam sporo zielonego i mięska, ale i tak ciepły obiad nie jest teraz zbyt przyjemny. Wpadłam więc na pomysł, żeby zrobić chłodnik- dawno go nie jadłam i zapomniałam jaki jest pyszny.


   A Wy co w te upały serwujecie na obiady?


   Teraz zmykam i życzę Wam miłego wieczorka. Chętnym przypominam o mojej rozdawajce :). Buziaczki.




40 komentarzy:

  1. Jak to co jemy - makaron z truskawkami :)))
    A koszulka oversize świetnie sprawdzi się w te upały. Boska aplikacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie makaron odpada, ale może kupię sobie ciemny.

      Usuń
  2. Koszulka superaśna! Chyba też musze cos pociachać, bo ubieranie to faktycznie problem w ostatnich dniach. Chyba puchnę od tej temperatury, bo każdy szef mnie uwiera...coś okropnego.Z tego wszystkiego dznisiaj na zebranie do szkoły powędrowałam w szortach i koszuce jak na plaże i przy innych mamach "nieco" odstawałam... A chłodnik jem i ja tylko wkrajam do niego świeżego ogórka gruntowego.Fajnie chrupie i jest pyyyszny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też z ogórem i rzodkiewką :), chrupał aż miło.

      Usuń
  3. Świetny pomysł z koszulką:)
    Chłodniczek wygląda przepysznie, choć ja ostatnio wcinam głównie ogórkowy:) Zupy poszły w totalną odstawkę, ziemniaki ostatni raz mieliśmy chyba jakieś dwa miesiące temu, a podstawą wyżywienia stał się ryż z warzywami w różnych odsłonach, a najchętniej na zimno- w sałatkach:) I truskawki, truskawki i jeszcze raz truskawki, przeplatane mocno schłodzonym arbuzem- nawet do obiadu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogórkowy? Muszę spróbować. Ryż niestety odstawiony :(


      Dziękuję babeczki ;)

      Usuń
  4. Truskawki z makaronem i jogurt grecki :)T-shirt to doskonałay pomysł na upalne lato:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wyszla Ci bluzeczka :) Prosta i do tego suuper wyglada :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Koszulka super:). Kefirek i nowe ziemniaczki z koperkiem :). Mniam - dla mnie osobiście smak dzieciństwa:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam! Ale ziemniaki też odstawiłam. Na początku lipca urlop i trzeba się będzie na plaży pokazać :(

      Usuń
  7. Z koszulką świetna sprawa, wygląda fajnie, a u mnie często makaron z truskawkami króluje, a w takie upały to nic się nie chce jeść i robić, a ten Twój chłodnik teraz będzie za mną chodził i może się skuszę i w weekend taki poczynię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, że makaron z truskawkami króluje :). Chłodnik zrób dzień wcześniej. Dobrze schłodzony jest lepszy.

      Dziękuję Wam z całego serducha.

      Usuń
  8. Świetna koszulka. Rewelacyjna aplikacja. A może wymyślisz coś z kotem?
    Chłodnik wygląda smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się nad tym zastanawiałam i chyba strzelę sobie kotka ;)

      Usuń
  9. koszulka wygląda na mega wygodną :) a chłodnik to dobra rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeróbka bardzo udana, aplikacja cudna :-)
    Ja polecam na upały owoce - same dla siebie, kilogramy owoców lub świeżo wyciśnięte soki z nich. A pod wieczór suróweczka jakakolwiek, z mięskiem np., skoro jesz :-) Jeśli zastosujesz tą dietę, to na początku lipca możesz spokojnie na plaży się pokazywać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam chłodniki! Mogłabym je pić całymi dniami i nic nie jeść:) A koszulka bardzo mi się podoba, lubię takie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna koszulka. Narobiłaś mi smaka na taki chłodnik :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kapitalna przeróbka!Po prostu mega,upały są nieznośne,ja wysiadam w taką pogodę.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Koszulka świetna !!!!!!! Ja zajadam się truskawkami, arbuzami, a jutro na obiad zrobię fasolkę szparagową, jajko sadzone i ziemniaczki z koperkiem. Do tego kompocik truskawkowo-rabarbarowy, który już chłodzi się w lodówce.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna bluzka :) Chłodnik też uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Koszulka super, w sam raz na te upały!!!! Chłodnik - mniam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. To i tak jesteś szczęściara, bo ja ani za szyciem dużej rozmiarówki a tym bardziej za przeróbkami nie przepadam.A przydałoby się czasem o swoja garderobę zadbać.Twoja przeróbka cudna:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Koszulka świetnie wyszła:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. koszulka jest śliczna! Udana przeróbka, ja wczoraj smażyłam racuchy i myślałam że mi odparuje mózg w kuchni ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak koszulka urocza a co na to M ,że ma mniej koszulek ?
    Chłodnik już za mną chodzi od wczoraj , och przy tej pogodzie RARYTAS ;)))
    Pozdrawiam i życzę cudownego piątku .

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj !! dobry pomysł na upały :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajna przeróbka :) Ja wczoraj jadłam zupę szparagową prosto z lodówki, zimna też dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  23. fajniasta , ja własnie też ostatnio zrobiłam przeóbke , bo w moim przypadku z maszyna nie umiem się dogadac ;p
    ja słatki na zimno z kyrczaczkiem przestudzonym ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ty to masz fajne pomysły, a chłodniczek palce lizać.

    OdpowiedzUsuń
  25. Chłodnik u mnie jutro-już mi się zatęskniło,a koszulka wygląda fantastycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super bluzka ja też kilka mężowi podebrałam i ciach bo teraz modne takie nieobszyte ale wzorku tak cudnego nie wymyśliłam,muszę nad tym popracować.Dzięki za ten pomysł.Chłodnik najlepszy na upały:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna bluzka wyszła :D Fajnie do niej wygląda ten ptaszorek :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pomysł z koszulką rewelacyjny! Nawet z moimi zdolnościami można pokusić się o zrobienie czegoś takiego :)))))

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajna koszulka:)
    U mnie już po upałach. Całe szczęście już nie pada, ale zimno, brrrrrrrrrr....

    OdpowiedzUsuń
  30. Super bluzeczka. Czasem z takich niepotrzebnych rzeczy można cuda wyczarować. :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz tu po sobie ślad.