Witam Was przy chłodnej sobocie.
Moja szarańcza w przyszły piątek kończy pierwszy etap swojej edukacji. W przeciwieństwie do mamy, dzieciaki trafiły na wspaniałą nauczycielkę, która prowadziła je przez pierwsze trzy lata szkoły. Myślę, że będzie ciężko im się z nią pożegnać.
Postanowiliśmy w podziękowaniu dla Pani Iwety przygotować prezent. Lalkę dla nauczyciela. Dawno nie szyłam lalek, więc tym bardziej zapaliłam się do projektu. Miałam w domu dawno temu znaleziony gdzieś w sieci wykrój, z którym zawsze się chciałam zmierzyć. Tak powstała właśnie ona.
pozdrawiam
manita