Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

piątek, 8 lutego 2013

i przyleciał ptaszek...

   ... w manitowy lasek.





   Nie muszę chyba pisać czego teraz pragnę najbardziej.

   Dziękuję, że jesteście. Dziękuję, że piszecie. Dziękuję za to, ze otrzymuję od Was tyle pozytywnej energii, tyle sympatii. To dla mnie bardzo dużo znaczy.
   Dzisiaj tak zupełnie króciutko ale każdy chyba wie, co chciałam Wam przekazać. Buziaki.

47 komentarzy:

  1. A jakie one mają urocze rumieńce!:D Walcz, nie poddawaj się!

    OdpowiedzUsuń
  2. o matko a tu wiosna pełną parą, cudnie - zostaję tu!

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. O jakie słodkie te ptaszki:-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodziutkie :) Od razu przyjemniej się zrobiło!

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie słodkości :) najbardziej podobają mi się te pąsy na ptasich policzkach, ach idzie wiosna dużymi krokami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I znowu zapachnialo wiosna u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj wiosny i mi też się chce, oj chce;-)) Ptaszki przecudownej urody;-))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaskakujesz mnie bardzo pozytywnie Manitko- ptaszunie urocze [u mnie zima w pełni] Jednak do wiosny bliżej jak dalej pozdrawiam ciepło Dusia

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne ptaszki, bardzo proste i pełne wdzięku :)
    A wypełniałaś czymś skrzydełka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, skrzydełka są przeszyte wraz z ociepliną.

      Dziękuję wam bardzo :)

      Usuń
  10. hm, teraz małe kicające zajączki i koszyk pełen jajek?;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne Tildowe ptaszyny, moje czekają na zszycie :) Z tymi hiacyntami ładnie się komponują :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale zapachniało wiosną,urocze ptaszyny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj wyprzedziłaś mnie kochana:)leżą już u mnie wycięte i nie mam kiedy się za nie wziąć,ale popatrzę sobie na te Twoje urocze to może w końcu uszyję i oknie zawisną:)Ja tez ci dziękuję ,że jesteś i takie piękności tworzysz:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne ptaszorki,moje leżą od lata wypchane,ale bez skrzydełek,muszę je skończyć to może zima się przestraszy jak zawisną w oknie i sobie pójdzie:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Sliczne :) Piekne kolorki maja :) Serdecznie Cie Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  16. Czyżby już wiosna? :) Milutkie ptaszyny

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne ptaszyny Kochana :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  18. No właśnie ,też się zapytuję czy już wiosna ? bo przecudne ptaszyny chyba ją zwiasują :)) oj przydałaby się :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham Twoje szyjatka:)
    dziękuję za kolejny uroczy wierszyk:*

    OdpowiedzUsuń
  20. cudne ptaszorki pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  21. Urocze!! :-) I jakie mają słodkie rumieńce! :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie -wygrałaś tymi ptaszkami!!! No bomba, aż mi słów brak!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak pięknie...wiosennie...aż się cieplej na sercu robi od takiego widoku♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Toż to para gołąbeczków...? No tak - Walentynki,miłość i najwyraźniej wiosna za pasem.

    OdpowiedzUsuń
  25. super te ptaszki, zdolne masz te rączki :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. wiosna, wiosna....ah to Ty:) Tez i Tobie posyłam ciepło, radość i miłe dla ucha dźwieki ptasiego trelu - cudnie u Ciebie, ptaszki takie słodkie.....wiosna juz tuz, tuz.....zobaczysz - doczekamy sie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. I przyleciał ptaszek
    w manitowy lasek.
    Kazał zmartwionym przekazać,
    że nie ma co się zrażać.
    Koniec zimy z kolegą obwieścimy,
    a póki co u Manitki zagościmy:-)
    z pozdrowieniami
    lena

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne ptaszorki! I tak zapachniało hiacyntami.. wiosny chcę! ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie uwierzysz, ale właśnie będę się za nie zabierać :D
    Ale się zgrałyśmy :)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudnie energetyczne kolorki.Obyś skutecznie wywołała wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
  31. Już wiosnę u Ciebie widać ! Praszki słodziutkie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Szyjcie, szyjcie ptaszki- im więcej, tym większa szansa na przywołanie wiosny ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ptaszki są śliczne. Ja też uszyłam wiosennego zwiastuna- ślimaczka. Może wywołamy wiosnę?

    OdpowiedzUsuń
  34. Ptaszki cudne ja co roku szyje sobie takie na balkon:)))
    Kurde ale Ty jesteś pracowita kobitka bo mi to doby brakuje:))

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz tu po sobie ślad.