Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

czwartek, 19 lutego 2015

jak peruka

   Witajcie!


   Mały szpital mam w domu. Dzieciaki złapały wirusa, mąż przeziębiony, ja kicham i prycham. Oni leżą a ja idę do pracy i to jeszcze na popołudniu, buuuu. Sytuację ratuje myśl, że przede mną 3 dni wolnego.

   Ostatnio znalazłam taką śmieszną, kudłatą włóczkę. Postanowiłam zrobić z niej czapeczkę do sesji zdjęciowych. Nie powiem, żeby dzierganie z niej było banalnie proste, kudełki zakrywają oczka ale z drugiej strony, kryją wszelakie niedociągnięcia. Gotowa czapa wygląda jak peruka i szczerze mówiąc, choć to zupełnie nie mój styl, wygląda uroczo.





miłego dnia
manita

19 komentarzy:

  1. Jak włochaty jeżyk :) Słodka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam identyczne skojarzenie :) Jeżyk w moich ulubionych kolorach :)

      Usuń
  2. świetna peruczka:)
    no u nas panuje jakieś badziewie, mnie zaczyna łamać, mały kaszle na potęgę:/ niech przyjdzie ta wiosna!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czapeczka jak do sesji wyglada Pieknie :) Baardzo mi sie podoba :)) Sliczne kolorki :) Zdrowka Wam Zycze !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Duuużo zdrowia :-). Czapunia jak malowana!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czapa śliczna i na pewno dzieciaczki fajnie będą wychodzić na zdjęciach:))) Taka włochata poszewka na poduszkę też była by milusia :))

    OdpowiedzUsuń
  6. super czapa, faktycznie jak peruka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mistrzowskie są te Twoje nakrycia głów !!! Buziaczki Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne afro ;) Zdrowia życzę, u nas też szpital w domu :/

    OdpowiedzUsuń
  9. I wyszedł z tego uroczy turkusowy jeżyk :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale czapucha! Świetna jest! :)
    Duuużo zdrówka dla Was! U nas już po, ale kto wie, pewnie coś tej zimy się jeszcze przypałęta bo za oknem tak dziwacznie! :( A mnie jakimś cudem omija jak na razie...
    Pozdrawiam,
    Katarynka


    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie włochata...muszę o niej pomyśleć kiedy następne chłody przybędą.Strasznie nie lubię czapek takich które zupełnie płasko przylegają do głowy a ta na taką nie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest rewelacyjna:)
    Jak nazywa się taka włochata włóczka?
    Zdrówka życzę!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszukaj włóczki trawki" jakby to nie brzmiał :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz tu po sobie ślad.