Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

czwartek, 6 marca 2014

na szybko

... oj ciężkie są powroty do pracy po dwutygodniowym urlopie :(... Dzisiaj dosłownie w telegraficznym skrócie. Na prośbę mamy, powstała torba zakupowa dla znajomej. Bawełniana surówka, bawełna w niebieskie paseczki a do środka w kwiaty. Torba dwustronna, z dużą kokardą.





Jutro piątek!!!
Pozdrawiam Was serdecznie :)

poniedziałek, 3 marca 2014

małe jest super, więc bawimy się :)

   Witam Was bardzo serdecznie.

    Dobre się skończyło i trzeba wracać do pracy. Na koniec wolnego postanowiłam pozszywać jeszcze kilka łatek, wypróbowałam cathedral window  i tak oto powstał maleńki igielnik. 






   Igielnik uszyty jest z energetycznych tkanin, tak w sam raz na rozpoczynającą się wiosnę. 

Ale to nie wszystko!
Za to, że jesteście,
że mnie odwiedzacie i wspieracie
postanowiłam, że ten igielnik poleci do kogoś, komu się spodoba.
Wobec powyższego ogłaszam maleńkie candy.


Żeby nie było aż tak maleńkie, mam dla Was jeszcze trochę przydasi:
5 kawałeczków wiosennych tkanin


oraz
garść kolorowych guzików i kwiecistą tasiemkę 

Zasady jak zawsze:
- zapisujemy się poprzez napisanie komentarza, w którym wyrażamy chęć  wzięcia udziału w zabawie
- osoby nie prowadzące bloga proszone są o pozostawienie adresu email
- wysyłka na terenie naszego kraju
- zapisy do 7 kwietnia 2014
to wszystko
nie trzeba obserwować bloga
nie trzeba nigdzie wklejać banerka
* ktoś się bawi?*

manita

niedziela, 2 marca 2014

torba

    Witajcie!

  Dzisiaj chcę Wam zaprezentować drugą z moich inspiracji do wyzwania w Szufladzie- afrykański zachód słońca. To patchworkowa torba wykonana w wymaganych kolorach. Oj coś te łatki za mną ostatnio chodzą :).






guzik też dostał materiałowe ubranie



   Torba już trafiła do mojej mamy i będzie jej towarzyszyć w zakupach.
Was nadal zapraszam do wzięcia udziału w zabawie.

Muszę się jeszcze Wam pochwalić prezentem jaki sobie sprawiłam.
Robię to tak rzadko, więc przyjemność jest ogromna.
Kryminały!!!


Zmykam czytać :)

sobota, 1 marca 2014

afrykańskie klimaty

    Witam Was przy sobocie. Dzieci w domu i od razu zrobiło się głośno i wesoło. Ferie się udały, zarówno  szarańczy jak i mamie, więc wszystko jest w najlepszym porządku. 

     Dzisiaj nie będzie poduszek ani łatek. Będzie za to szydełkowa kapa, którą wydziergałam na ławkę do ogródka. Kilka wieczorów przy niej spędziłam, ale nadgarstek już mi to wybaczył. Kapa ta, jest inspiracją do pierwszego organizowanego przeze mnie wyzwania, zatytułowanego afrykański zachód słońca.   







   Gdyby ktoś zechciał się przyłączyć do zabawy, byłoby mi niezmiernie miło. Kto ma ochotę na ciepłe słoneczko?

    Życzę Wam miłej soboty.