... moim najlepszym przyjacielem staje się szydełko. Można zasiąść na kanapie, wsunąć nogi pod kocyk i obłożyć się włóczkami lub, tak jak w tym przypadku, ich resztkami i robić oczka. Tak właśnie powstała mała czapa z kwiatkiem. Trzy kolory włóczki zostały wykończone co do centymetra :).
Czy Wy też, tak macie, że pracujecie w danej technice, więcej lub mniej, w zależności od pory roku?
U mnie szydełko króluje jesienią i zimą.
Pewnie jeszcze coś powstanie.
miłej soboty
manita