Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 lipca 2018

kaktusy i urlopowe wspomnienia

   Witajcie!


    Kaktusy lubiłam od zawsze. Jeszcze jako dzieciak, układałam z nich różnego rodzaju kompozycje w miskach, szklankach i słoikach. Teraz stały się one bardzo modne- widać je na koszulkach, broszkach, torbach... W ramach nowego Otwórz Szufladę namawiamy do tworzenia prac inspirowanych właśnie tymi kwiatami. Jako inspirację zrobiłam papierowe kaktusy i w ramach "powrotu do dzieciństwa" ułożyłam z nich kompozycję. 




   Co do urlopu- to mam takie retoryczne pytanie, czy wszystko dobre musi się tak szybko kończyć? Było cudownie- słońce, woda, spokój. Trochę zwiedzania, 5 opasłych tomisk przeczytanych. Akumulatory naładowane. Chcę Wam pokazać kilka wspomnień. 




   Ale to na tyle widoczków. Dzisiaj chcę Wam pokazać znak firmowy Turcji, no może jeszcze poza pomnikami i zdjęciami Ataturka, obecny na każdym kroku- na ulicach, w hotelach, w sklepach, w portach... dla kociary istny raj. 






To tylko mały wycinek mojej kociej kolekcji, piękne prawda?

pozdrawiam
manita

poniedziałek, 24 października 2016

maleństwo

   Witajcie!


   Czasu jak brakowało, nadal mi brakuje. Już nawet nie pamiętam kiedy ostatnio poświęciłam kilka godzin na maszynę czy inne robótki. Praca pochłania mnie bez reszty, wysysa ze mnie całą energię twórczą. Nawet gdy znajdę wolniejszą chwilę, to nie mam siły na większe projekty a nie powiem, że mi się nie chce, bo planów w głowie sporo. Może to się w końcu zmieni, za to trzymam kciuki. 
    Ostatnio udało mi się zrobić małą kosmetyczkę a i tak robiłam ją kilka dni. Jednego dnia trzy rządki, drugiego cztery, kolejnego kwiatek...



     Za to, gdy moja mama zadzwoniła z pytaniem czy jadę z nimi do lasu, od razu odpowiedziałam TAK. Cała sobota wśród wysokich drzew i mchu pod nogami. Potrzebowałam tego. Jestem "leśnym ludziem" i właśnie tam najlepiej wypoczywam i zbieram myśli. 






    Przy okazji przywiozłam dwa kosze grzybów. Podgrzybki ususzyłam a z maślaków i kozaków zrobiłam pyszny obiad. 


Pozdrawiam Was serdecznie
i dziękuję, że ktoś jeszcze odwiedza manitowisko
mimo, że trochę kurzem porasta.

manita

czwartek, 6 października 2016

jesienne pluchy

    Witajcie.

    Straszynie zaniedbałam manitowisko i życie blogowe a to dlatego, że mam bardzo intensywny okres w życiu. Strasznie dużo pracy, szkoła szarańczy- dzieje się. Niestety nie mam czasu na tworzenie i blogowanie. Może niebawem to się zmieni.

     Dopiero co byłam na urlopie a tu deszcz i wiatr przypomina, że jesień do nas zawitała. W moich progach rozgościła się skromnie- dwie dynie- jedna wyhodowana na balkonie i druga materiałowa. 




   Choć teraz głównie jesień prezentuje swoje mokre oblicze, to potrafi być również piękna, słoneczna i kolorowa. Wówczas uwielbiam udać się do lasu, dla mnie to ogromny relaks i wypoczynek. 






   Moje balkonowe ogrodnictwo w tym roku dobiega końca, zbieram ostatnie pomidory i ostre papryki. Jest kolorowo i pysznie.


zmykam
pozdrawiam

manita

niedziela, 21 sierpnia 2016

powakacyjnie

   Witajcie!


   Tym razem myślałam, że nie doczekam do urlopu. Tyle spraw zwaliło się na moją głowę i byłam już ogromnie zmęczona. Czekałam na odpoczynek, czekałam i jak się doczekałam, to minęło jak z bicza strzelił. Wypoczęłam jednak, naładowałam akumulatory i zszedł ze mnie cały ogrom stresu i przepracowania. 

    Bułgaria i Morze Czarne dały mi to czego potrzebowałam- ciepło i dużo spokoju a dodatkowo piękne widoki. Teraz chcę się z Wami podzielić dużą ilością wspomnień zebranych w ujęcia fotograficzne.


Fantastyczna pogoda, cudowna woda i wspaniałe widoki.

Błękitna i ciepła woda, cudowne fale zapraszały do kąpieli. 


Cudowne plaże, mimo dużej ilości ludzi- bez parawanów i tłoku.


Na każdym kroku spotykaliśmy dziko żyjące zwierzęta. 





Delfiny podpływały do samego kąpieliska. 

I na koniec mój kolega- admirał, który każdego dnia odwiedzał mnie na tarasie.

A teraz pozostało już czekać do kolejnych wakacji i ogarnąć dwie walizy prania.
;)

pozdrawiam
manita

sobota, 30 lipca 2016

retro

   Witam serdecznie!


    Do mojego urlopowego wyjazdu zostało kilka dni.  Jak wszystko dobrze się ułoży, to w piątek zamknę walizki a następnie przez dwa tygodnie stawiam na totalny relaks i reset. Muszę wytrzymać, choć dawno nie byłam tak zmęczona.Czasami życie stawia nas przed ciężkimi próbami i trudnymi zadaniami, ale mam nadzieję, że dla mnie ten czas powoli dobiega końca i już niebawem będę mogła wskoczyć na normalne tory.

    Nie mam za wiele czasu na oddawanie się swoim pasjom. Te okruchy wykorzystuję na małe tworzenie a do tego, jak się ostatnio przekonałam, idealnie nadają się zakładki. Powstała więc kolejna. Tym razem w stylu retro, który nie ukrywając- bardzo lubię. Po raz kolejny wykorzystałam laserowy wydruk. Tym razem pobawiłam się przy użyciu kawy i herbaty. 





    W międzyczasie staram się też łapać kilka letnich chwil. Był las, to teraz ogród i jego goście.



Życzę Wam pięknego słońca
i czasu, żeby z niego korzystać.

manita

wtorek, 26 lipca 2016

zabieram Was do lasu

Bo uwielbiam las za:


leśne zielenie

mała Islandia

kosmiczne konstrukcje

misterne rękodzieło

leśne życie

leśne historie

leśne rośliny

leśne zwierzęta

roślinne agaty

a z tego wszystkiego makaron z leśnymi grzybami

manita