Nowy rok, nowe plany, nowe postanowienia, pytanie -jaki będzie? Dla mnie, to na pewno ostatni rok urodzin z trójką z przodu. Kiedyś pomyślałabym, że to straszne- teraz, raczej normalne. Trzeba potrafić pogodzić się z upływającym czasem.
Dla mnie najważniejsze jest to, że zdrowie nam dopisuje. Że mogę się cieszyć obecnością rodziców. Że z siostrą, mimo odmienności charakterów, jesteśmy blisko. Że dzieciaki, mimo iż czasami potrafią mnie doprowadzić do szału, są fantastyczne i kochane i są już... nastolatkami! Kiedy to zleciało?
Dzisiaj przychodzę do Was z bałwankiem. Dokładnie z bałwankową poduszką. Ciepłą i miłą. Zimową.
Gdyby się komuś spodobała na tyle, że chciałby sprawić sobie podobną, to zachęcam do lektury zimowego wydania
Szuflady pełnej inspiracji- gazetki Projektantek
Szuflady, gdzie znajdziecie moją instrukcję uszycia bałwanka.
miłego pierwszego dnia 2015 roku
manita