Przed nami ostatnie chwile wakacji. Bliźniaki powoli z z niekłamaną niechęcią zbierają się do przygotowywania szkolnych wyprawek. Ciekawa jestem jak będzie przebiegał ten rok szkolny. Siódma klasa- pierwsza od wielu lat, idziemy na pierwszy ogień reformy szkolnej... Nowy program, nowe przedmioty a dodatkowo nowy profil klasy, no cóż musimy poczekać i zobaczymy, jak to się wszystko potoczy. Tak na marginesie- kiedy te dzieci tak urosły?! Sama nie wiem. Jeszcze niedawno siedziałam z nimi w piaskownicy, a teraz? Wyżsi ode mnie, nie mówiąc już o tym, że moje buty przy ich- wyglądają jak dziecięce!
Twórczo- nadal siedzę w papierach i mediach. Uczę się, próbuję i testuję. W ramach nauki powstała kolejna butelka, taka zwykła, po soku dla dzieci, kształt bez szału. Chciałam nadać jej efekt starości, żeby wyglądała jak wykopana z ziemi. Tu z pomocą ponownie przyszedł cynamon i dużo farb. Do tego sporo różnych dodatków.
Na koniec chcę zachęcić do wzięcia udziału we wrześniowym Wyzwaniu Szuflady. Tym razem tematem jest "Nieboskłon". W ramach inspiracji przygotowałam wpis do mojego art journala, w którym wykorzystałam cytat z "Małego Księcia".
pozdrawiam wszystkich gorąco
manita
