Jak Wam mija sobota? U mnie pracująca niestety. Szkoda, bo mam tyle zaplanowanych prac. No nic, na wszystko przyjdzie pora.
Rama okienna numer 1 przerobiona. To okno, które trafiło do mojego salonu na szarą ścianę. Teraz bardziej mi się podoba, wydaje się lepiej zagospodarowana.
Rama wyglądała tak.
Stara farba i rdza.
Czyszczenie,
szlifowanie,
malowanie,
doklejanie
i jest tak.
Przy świecach wieczorem.
Przy świecach wieczorem.
Malowałam farbą z dodatkiem gipsu.
Biała, później biała zmieszana z granatem i brązem.
Wosk biały i biały zmieszany z brązową farbą.
Trochę zdzierania.
Trochę chlapania.
Na górze dokleiłam gipsowe aniołki, które również podmalowałam.
Doczepiłam siatkę,
powiesiłam moje obrazki, ustawiłam na skrzynce
i już.
A tak za dnia.
Może być?
pozdrawiam
manita