Coraz zimniej się robi. Kolory nas otaczające są cudowne, jednak czuć przeszywające zimno i wiatr. Tęsknię za ciepłem, przyjdzie mi jednak na nie poczekać kilka miesięcy.
Z powodu na pogodę zrobiłam komin dla mojej chrześnicy. Komin z wisienkami. Teraz Mani jest cieplutko w szyję i wiatry jej nie straszne.
Komin powstał z włóczek akrylowych Kotek i jest bardzo ciepły i milutki. Mania biega w nim do zerówki i jest zadowolona. Muszę Wam powiedzieć, że to małe dziecko bardzo cieszą rzeczy robione ręcznie i mogę się założyć, że za kilka lat, to właśnie ona będzie razem ze mną zasiadać do robótek.
Mam dla Was jeszcze jedną informację. Jakiś czas temu dotarłam do informacji na temat marzenia pewnej dziewczynki.
U Oliwii 6. września 2012 roku zdiagnozowano białaczkę.
Jej wielkim marzeniem jest dostać bardzo dużą ilość urodzinowych kartek. Dla Nas to jest krótka chwila, a ona będzie bardzo bardzoooo szczęśliwa.
Wystarczy jedna kartka aby zobaczyć jej uśmiech, niesamowitą iskierkę w oczach , która będzie płonąć coraz mocniej z kolejną kartką.
27. Października skończy 6 lat
Tak niewiele potrzeba, aby sprawić radość i zobaczyć na jej twarzyczce wielką radość chociaż przez chwilę...
P.s znamy marzenie Oliwci......uwielbia lalki "MONSTER" i wszystko co z nimi związane:))
Mam nadzieję, że uda się zebrać dużą ilość kartek dla Oliwki
Adres:
Oliwia Gandecka
ul.M.C.Skłodowskiej 11/26
65-001 Zielona Góra
Jej wielkim marzeniem jest dostać bardzo dużą ilość urodzinowych kartek. Dla Nas to jest krótka chwila, a ona będzie bardzo bardzoooo szczęśliwa.
Wystarczy jedna kartka aby zobaczyć jej uśmiech, niesamowitą iskierkę w oczach , która będzie płonąć coraz mocniej z kolejną kartką.
27. Października skończy 6 lat
Tak niewiele potrzeba, aby sprawić radość i zobaczyć na jej twarzyczce wielką radość chociaż przez chwilę...
P.s znamy marzenie Oliwci......uwielbia lalki "MONSTER" i wszystko co z nimi związane:))
Mam nadzieję, że uda się zebrać dużą ilość kartek dla Oliwki
Adres:
Oliwia Gandecka
ul.M.C.Skłodowskiej 11/26
65-001 Zielona Góra
My już swoją kartkę wysłaliśmy, ba moja córka zaangażowała nawet całą klasę i dzięki wielkiemu sercu wychowawcy, dzieciaki poświęciły cały dzień na przygotowanie laurek dla Oliwki. Tak niewiele a można sprawić radość Oliwce. Zachęcam Was do przyłączenia się do akcji, jest jeszcze trochę czasu.
Buziaki.