Czasu u mnie jak na lekarstwo, większość pochłania praca a i zmęczenie daje się we znaki. Potrzebuję wakacji, ale na nie muszę jeszcze chwilkę poczekać.
Zmotywowana Waszymi słowami pod ostatnim postem, w wolnych chwilach, których nie było dużo, zdołałam zrobić kilka kolejnych zakładek z lalkami. Nic nie zmieniałam w ich wykonaniu, dobrałam tylko nowe obrazki. Niektóre lalki mogą wydawać się upiorne, ale w tym tkwi ich urok, przynajmniej dla mnie. Te oczy!
Z ogrodniczego frontu- mój balkon jest cały zarośnięty! Zjadamy pomidory a w ich miejsce pojawiają się nowe. Ostre papryczki już dojrzewają i nawet zdołaliśmy jednej spróbować. Położyła cała rodzinę i trzeba było zapijać sporą ilością mleka. Pojawiają się nowe kwiaty. Nasturcje- codziennie jest ich więcej.
I moja samosiejka, prawdopodobnie dynia. Kwitnie jak szalona, choć na razie obdarowuje mnie samymi kwiatami męskimi, które i tak są piękne. Ciekawa jestem czy pojawi się jakaś babeczka.
teraz zmykam cieszyć się pierwszym wolnym dniem od dawna
pozdrawiam
manita