Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez uprzedniego uzyskania mojej zgody.

niedziela, 20 marca 2016

worek z różą

Witajcie!

    Dzisiaj mam małą odskocznię od pisanek, choć nadal pozostaję w wiosennym klimacie. Woreczek z różą haftowaną wstążeczkami. Taki mały przydaś. Niekoniecznie potrzebny, ale zawsze może się przydać. Uszyłam go z białego lnu z dodatkiem pasiastej bawełny. Wstążeczki delikatnie cieniowane pisakami. Moja taka kolejna wprawka do tego typu haftu. 






życzę Wam i sobie więcej słońca
manita

czwartek, 17 marca 2016

jaja z kwiatkiem

Witajcie.

    U nas zima nie odpuszcza. Zrobiło się chłodniej i znowu śniegiem sypnęło. Dzisiaj mimo niskiej temperatury, słońce próbuje się przebić przez chmury i mam nadzieję, że uda mu się ta sztuka, bo bardzo za nim tęsknię.

    Cieszy mnie, że spodobały Wam się moje ostatnie jajka i bardzo dziękuję za każde dobre słowo. Dzisiaj pokazuję kolejne a zarazem ostatnie jakie przygotowałam. Tym razem styropianowe jajka pokryłam pastą strukturalną, tak aby powierzchnia nie była zbyt równa. Następnie pomalowałam na biało, dołożyłam serwetkowe kwiaty, sporo (jak to u mnie) kropek i plamek. Na koniec dodatki- tym razem bardziej zdecydowane- wstążki, tiul, kwiatki. Takie kobiece pisanki.





miłego dnia dla wszystkich
manita

sobota, 12 marca 2016

jak ze starej porcelany...

Witajcie.

    U mnie co?- jajo!- chciałoby się rzec, bo tak faktycznie jest. Ostatnio zamęczam Was tymi jajcami. No cóż, tak mnie wzięło tego roku. Na szczęście z ich prezentacją jestem już bliżej końca a i produkcję też zakończyłam, chyba...

    Pozostaję wierna dwóm kolorom, a więc mamy i szary i biały, tylko styl trochę inny. Chciałam, żeby wyglądały jak stara porcelana, ale czy się udało? 
     Jajka ze styropianu najpierw pomalowałam na szaro, Następnie poszła w ruch farba biała. Kontury wymalowałam na czarno. Wybrałam serwetkowe róże, które bardzo lubię. Całość polakierowałam a następnie pokryłam porcelanową pastą akrylową, którą kiedyś kupiłam w Lidlu. Do tego jeszcze odrobina złotej i srebrnej pasty i dodatki w formie perełek i czarnej wstążki. Jajka zostały porwane przez moją siostrę. 







    Wielkanoc coraz bliżej, jajka już mam- tylko brakuje mi jeszcze wiosennej pogody.
Mam na zmianę śnieg i deszcz, nie przepadam za taką aurą.

miłej soboty
manita

poniedziałek, 7 marca 2016

tym razem- jajka zajęcze

   Witajcie.

Kolejne jajka tego roku. Tym razem wykorzystałam motywy z kolorowymi zajączkami. Styropianowe jajka najpierw pomalowałam szarą farbą, na którą naniosłam delikatną warstwę preparatu do spękań. Następnym etapem było pomalowanie farbą w kolorze białym. Szare wzorki zrobiłam przy pomocy małego kawałka gąbki. Później kropki brązowe i kremowe. Na koniec kilka warstw lakieru. Jajka wykończyłam perełkami. 






I oto kolejne jajka do tegorocznej kolekcji, 
która tego roku jest wyjątkowo duża.

Dziękując Wam za odwiedziny- serdecznie pozdrawiam.
manita

sobota, 5 marca 2016

poszewka

    Witajcie!


    Dzisiaj będzie trochę odpoczynku od pisanek, choć kilka następnych mam w zanadrzu, to cierpliwie poczekają na swoją kolej.

        Poszewka na poduszkę, czyli kolejny element paczki wymiankowej. Beżowy len i bawełna w szarościach. Okazuje się, że nie tylko ja wielbię te kolory. Prosty patchwork. Bez bajerów, fajerwerków, dla ozdoby dodałam jedynie taśmę w gwiazdy. 






miłego dnia
manita